iPhone 17 może zaskoczyć jakością ekranu. Będziecie zachwyceni

Piotr MalinowskiSkomentuj
iPhone 17 może zaskoczyć jakością ekranu. Będziecie zachwyceni

Najnowsze doniesienia powinny zadowolić wszystkich fanów amerykańskiego producenta. Cała seria smartfonów iPhone 17 (włącznie z modelem podstawowym) ma otrzymać wyświetlacz tej samej kategorii. Do tej pory nie dochodziło do podobnej sytuacji, lepszy produkt zawsze otrzymywały osoby dopłacające za wariant Pro lub Pro Max. Jeśli doniesienia okażą się zgodne z rzeczywistością, to Apple zlikwiduje jeden argument przemawiający za wyborem droższego urządzenia.



Nawet najtańszy iPhone 17 z ekranem ostrym jak brzytwa?

Przecieki dotyczące nadchodzących smartfonów od technologicznego molocha pojawiają się niezwykle regularnie. Najwięcej z nich dotyczy oczywiście modelu Air, który zdecydowanie wzbudza najwięcej zainteresowania. Ostatnio pojawiły się pogłoski sugerujące, iż Apple zamierzało zlikwidować tam port ładowania i postawić na stuprocentową łączność bezprzewodową. Tak się jednak nie stanie, zapewne ku uciesze milionów osób.

Tym razem przyszedł czas na plotki dotyczące wszystkich wariantów. Samsung ponownie będzie jedynym dostawcą wyświetlaczy dla Apple i co ciekawe, raz jeszcze dostarczy lepsze ekrany niż te umieszczane w swoich urządzeniach. Galaxy S25 Ultra otrzymał poprzednią generację komponentu (M13), natomiast już iPhone 16 Pro i Pro Max zasilane są przez kolejną iterację (M14). To właśnie ona trafi do tegorocznych sprzętów i na szczęście obejmie również model podstawowy, jak i Air.



Taka informacja może być zaskakująca, ponieważ tym samym Apple zlikwiduje jedną z kilku przewag droższych smartfonów. Co więcej, ostatnio zaczęły pojawiać się także pogłoski sugerujące wsparcie dla ProMotion we wszystkich czterech modelach. Niestety nie dowiedzieliśmy się jakichkolwiek szczegółów dotyczących przyczyn stojących za podjęciem takiej decyzji. Zapewne takie informacje nigdy nie trafią do opinii publicznej.

Apple nie zdradza swoich planów

Najbardziej przyziemnym powodem może być niezadowalająca sprzedaż droższych wariantów – nawet wtedy, gdy trafia tam więcej ekskluzywnych funkcjonalności. Dlatego też koncern mógł po prostu uznać takie praktyki za nieopłacalne i nieco zwolnić tempo. Jeśli zaś chodzi o wspomniany już panel M14 OLED, to osoby decydujące się na podstawowy model smartfona iPhone 17 muszą zdawać sobie sprawę z kilku aspektów.

Mówimy przede wszystkim o zwiększeniu poziomu jasności o nawet 30 procent, więc posiadacze starszych sprzętów bez wątpienia zauważą różnicę. Tym samym dojść ma do wydłużenia żywotności, co także należy uznać za plus. Pozostaje jednak pytanie – czy przypadkiem nie dojdzie do zwiększenia ceny podstawowego wariantu smartfona? Tego niestety nie wiadomo, pozostaje trzymać kciuki, że to Apple poniesie dodatkowe koszty produkcji.

Według szacunków, Samsung ma w tym roku dostarczyć Apple aż 90 milionów paneli M14.

Źródło: Wccftech / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.