iPhone 17 Air ma być zupełnie nowym smartfonem w ofercie Apple, którego premiera rzekomo odbędzie się już w przyszłym roku. Według wszelkich dotychczasowych doniesień producent postawi w nim na lekkość i stylistykę. Niecały tydzień temu Piotr informował Was, że grubość iPhone 17 Air może wynosić nawet zaledwie 6 mm. W świetle najnowszych pogłosek ma być… jeszcze cieńszy!
Grubość iPhone 17 Air ma wprawiać w osłupienie
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego smartfony zamykane są w obudowach o relatywnie dużej grubości w porównaniu do tabletów? Odpowiedź na to jest stosunkowo prosta: producenci elektroniki użytkowej na mniejszej powierzchni muszą „upchnąć” tak naprawdę podobną liczbę podzespołów. Wygląda na to, że Apple szykuje się do gruntownej optymalizacji wewnętrznej konstrukcji swoich smartfonów. W efekcie grubość iPhone 17 Air może nie przekroczyć… 5 milimetrów.
Jeżeli śledzicie uważnie premierowe produkty Apple, wiecie zapewne doskonale, że iPad Pro 13 zamknięto w obudowie o grubości 5.1 mm. Najnowsze plotki sugerują, iż iPhone 17 Air wyrówna ten wynik, jednak stanie się to kosztem niektórych funkcji.
- Nie przegap: Pilnie zainstaluj iOS 18.1.1. To bardzo ważne
Ceną smukłości iPhone 17 Air ma być między innymi brak fizycznego gniazda na kartę SIM, co przekreśli jego popularność na wybranych rynkach, w tym Azji. Przypominam, że nie ma go żaden iPhone sprzedawany w USA od czasów iPhone 14. Mówi się też, że iPhone 17 Air będzie pozbawiony wsparcia mmWave 5G i… dolnego głośnika multimedialnego. Wreszcie, Apple może wykorzystać w nim tylko pojedynczy moduł tylnego aparatu.
Czy rekordowo niewielka grubość iPhone 17 Air rekompensowała by powyższe braki? Jeśli będzie to jeden z kilku smartfonów Apple do wyboru, producent może podjąć takie ryzyko. Być może iPhone 17 Air (Slim) stanie się ciekawą alternatywą dla modeli iPhone SE?
Źródło: The Information, zdj. tyt. FPT