Serwer Netflixa prezentuje się interesująco
Netflix odpowiada za sporą część dziennego ruchu internetowego. Nic dziwnego, bowiem z tej największej na świecie platformy VOD korzysta około 223 milionów osób. Aby zapewnić płynne działanie tejże usługi, Netflix wykorzystuje sieć dostarczania treści znaną jako Open Connect. Składa się nań szereg lokalnych serwerów zawierających kopie treści wideo. Takim właśnie serwerem pochwalił się pewien użytkownik Reddita.
Przechowywanie treści w bliskiej odległości geograficznej od widzów pomaga zapewnić szybkie buforowanie danych, ale jak zapewne się domyślacie, przy tak dużej liczbie subskrybentów i ogromnej ilości treści, wymaga to mnóstwa przestrzeni na dane. Netflix dostarcza pewnych informacji w temacie Open Connect, ale nie chwali się sprzętem serwerowym. Już nie musi, wszystko stało się jasne.
Internauta pracujący dla dużego dostawcy usług internetowych nabył wycofany ze służby serwer Netflix Open Connect z okolic 2013 roku. PoisonWaffle3 przed zakupem wiedział tylko, że Netflix wyczyścił znajdujące się w nim dyski z danych, że sprzęt wykorzystywał system uniksopodobny FreeBSD, a sam serwer miał wiele dysków. Nic poza tym.
Gdy kupiony sprzęt dotarł do internauty, odsłonił sporo tajemnic. W środku znajdowała się płyta główna Supermicro, procesor Intel Xeon E5 2650L v2 (10 rdzeniowy, 20 wątkowy), 64 GB pamięci RAM DDR3 oraz cała masa nośników danych – 36 dysków twardych Western Digital o pojemności 8 TB każdy (łącznie 262 TB przestrzeni na dane) i prędkości obrotowej 7200 obr./min. oraz 6 dysków SSD o pojemności 500 GB każdy produkcji Microna.
W środku był też czterozłączowy, 10-gigabitowy ethernetowy NIC, cztery kontrolery LSI SAS9211-8i i dwa zasilacze o mocy 750 W każdy.
Co może teraz zrobić PoisonWaffle3 z takim sprzętem? No nie wiem, może wypasiony NAS?
Źródło: Reddit
