Pierwsze modele z serii Itanium trafiły na rynek w 2001 roku. Wtedy też Intel wieścił, że dzięki nim całkowicie wyprze architekturę x86 i zastąpi ją procesorami 64-bitowymi. Plany dotyczyły głównie serwerów i stacji roboczych, choć nie wykluczano również wejścia na rynek urządzeń konsumenckich.
Warto dodać, że w tamtym czasie dominowały głównie procesory 32-bitowe. Niestety historia Itanium nie potoczyła się tak, jak zakładano. Już w 2003 roku AMD wyprodukowało pierwsze 64-bitowe układy x86, zyskując tym samym chwilową przewagę na rynku. Producenci oprogramowania mogli bowiem korzystać z rozwiązań napisanych pod x86.
W 2010 roku ze wsparcia platformy Itanium wypisał się Microsoft, choć trzeba przyznać, że oprogramowanie tej firmy rzadko było wykorzystywane w przypadku serwerów Itanium. Znacznie większy cios zadało Oracle, które przestało wspierać Itanium w 2011 roku.
Wydarzenie to spowodowało, że HP, czyli współtwórca platformy Itanium, pozwał Oracle w sądzie i domagał się dalszego rozwoju oprogramowania.
Obecnie jedynym dużym klientem kupującym procesory Itanium jest HPE, czyli firma wydzielona po podziale HP. Prawdopodobnie z tego względu Intel zdecydował się na zakończenie rozwoju rodziny Itanium.
Warto jednak nadmienić, że serwery HPE bazujące na Itanium będą wspierane aż do 2025 roku. Firma będzie wydawać aktualizacje i poprawki swojego oprogramowania.
Źródło: Engadget