Intel rezygnuje z budowy fabryki w Wielkiej Brytanii
Intel ma ambitne plany na przyszłość, ale plany te nie są już związane z budową fabryki chipów w Wielkiej Brytanii. W trakcie wywiadu udzielanego BBC, dyrektor generalny Pat Gelsinger z Intela powiedział, że firma rozważała Wielką Brytanię jako potencjalną lokalizację dla fabryki chipów, ale wycofała się z planów ze względu na Brexit. Po Brexicie firma nie uważa już tego kraju za dobrą lokalizację do ekspansji w ramach swojej strategii IDM 2.0. Intel przygląda się teraz propozycjom z innych krajów europejskich. Miejmy nadzieję, że na liście jest także Polska.
W zeszłym miesiącu Intel rozpoczął budowę dwóch zaawansowanych fabryk procesorów w Arizonie. Są one kluczem do odnowionej strategii firmy IDM 2.0, w ramach której nowy dział Intel Foundry Services po raz pierwszy w historii podejmie się produkcji kontraktowej dla innych firm.
Gigant technologiczny zamierza zbudować kolejną parę zakładów produkujących układy w Europie. Firma prowadzi obecnie rozmowy z kilkoma podmiotami w regionie, aby określić najlepszą lokalizację dla nowych fabryk, a także zapewnić sobie niezbędne dotacje na projekt. Według doniesień Intel ma już co najmniej 70 propozycji dotyczących lokalizacji z 10 krajów Europy.
Dyrektor generalny firmy Intel jest jednym z orędowników „globalnie zrównoważonego łańcucha dostaw”. Podkreśla, że budowa fabryk chipów to wieloletni wysiłek, który kosztuje od 10 do 20 miliardów dolarów na jeden zakład. Gelsinger wyraża przy tym nadzieję, że firma będzie w stanie osiągnąć porozumienie w sprawie budowy dwóch nowych fabryk do końca tego roku. Dyskusje z urzędnikami UE przebiegają pomyślnie, a Intel ma nadzieję, że pozyska dotacje z Funduszu Odbudowy i Rozwoju.
Źródło: BBC
