Huawei Mate 40 Pro z nowatorską technologią
Moduły tego typu od wielu lat borykały się z problemem zniekształceń, na którym najbardziej cierpiały ludzkie twarze. Huawei znalazł jednak sposób na to, aby ultraszerokokątne układy optyczne pozbawione były tego efektu i przedstawiały rzeczywisty obraz na fotografiach. Firma wykorzystała technologię free form, która najczęściej spotykana jest w okularach progresywnych. Warto podkreślić, że nigdy wcześniej nie pojawiła się w smartfonach.
W dużym skrócie soczewka tego typu projektowana jest z dużym udziałem obliczeń matematycznych oraz wytwarzana dużo precyzyjniej. Stosuje się np. diamentowy nóż, który punkt po punkcie dokładnie szlifuje powierzchnię szkła. Taki sposób wytwarzania optyki jest droższy, ale pozwala na tworzenie dużo bardziej skomplikowanych szkieł.
Właśnie dlatego Huawei Mate 40 Pro zapisuje obraz taki, jaki jest w rzeczywistości.

Układ optyczny zastosowany w Mate 40 Pro powstawał bardzo długo. Rozważania teoretyczne i symulacje zajęły okrągły rok. Udało się w końcu zaprojektować taki obiektyw, który mimo bardzo szerokiego kąta widzenia bardzo dobrze koryguje zniekształcenia. Oznacza to, że nie potrzebuje dalszych korekcji programowych i zapewnia znacznie lepszą jakość obrazu niż dotychczasowe rozwiązania.

Soczewki free form zastosowane w najnowszym Huaweiu powstały z dużym udziałem dr Hou Changluna, absolwenta Wydziału Optoelektroniki Uniwersytetu Zhejiang w Chinach. To jednak nie jest jego debiut w firmie – Changlnun bierze udział w projektowaniu urządzeń Huaweia od 2018 roku.
Soczewki free form mają sporo zalet
Rozwiązanie idealnie nadaje się do zastosowania w smartfonach, gdzie ważna jest miniaturyzacja. Pozwala na wytwarzanie nie tylko bardziej złożonych, ale także mniejszych i lżejszych soczewek.
Huawei Mate 40 Pro niewątpliwie imponuje osiągami optycznymi. Chińczycy znów pokazali, że umieją tworzyć innowacje. Mam nadzieję, że technologia się rozpowszechni także wśród innych producentów. Pozwoliłaby raz na zawsze rozprawić się ze zniekształceniami – największą wadą mobilnych aparatów ultraszerokokątnych.
Zobacz również: Huawei Mate 40 Pro – pierwsze wrażenia. Fenomenalny smartfon dla wybranych