Smartfon z robotycznym ramieniem. Honor ma absurdalny plan

Piotr MalinowskiSkomentuj
Smartfon z robotycznym ramieniem. Honor ma absurdalny plan

Honor faktycznie chce wypuścić na rynek absurdalny smartfon. Wyposażone w robotyczne ramię urządzenie było dotychczas prezentowane wyłącznie w formie ciekawego konceptu. Nikt nawet nie przypuszczał, że producent zdecyduje się na masową produkcję tak przedziwnego kawałka technologii. Na szczegóły przyjdzie nam jednak poczekać.



Honor zaskoczy cały świat nietypowym smartfonem, za który oddałbym duszę

Uwielbiam dziwną technologię i bardzo mi smutno, że obecnie mamy do czynienia z przeważnie nudnymi gadżetami. Korporacje rzadko kiedy podejmują próbę zaskoczenia konsumentów nietypowym designem czy nietuzinkowymi funkcjami. Ten stan rzeczy najwidoczniej chce odczarować marka Honor.

Smartfon Honor Robot Phone
Smartfon Honor Robot Phone

Miesiąc temu udostępniono materiał prezentujący smartfon z wysuwanym robotycznym ramieniem. Wtedy też wszyscy myśleli, że to wyłącznie koncept pokazujący kierunek rozwoju technologii. Teraz jednak pojawiły się doniesienia wskazujące, iż Honor faktycznie chce udostępnić urządzenie szerszej publiczności.



Jeśli wierzyć plotkom, to smartfon powinien zadebiutować w marcu przyszłego roku. Miesiąc nie jest zaskoczeniem, gdyż właśnie wtedy odbędą się targi Mobile World Congress. Tam zresztą pewnie zobaczymy więcej przedziwnych gadżetów.

Takiego smartfona jeszcze nie było i bardzo dobrze, że powstaje

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że Honor wypuści urządzenie także na europejskim rynku. Nie znamy jednak specyfikacji, na szczegóły musimy jeszcze trochę poczekać. Gdyby jednak faktycznie doszło do premiery, to smartfon wyposażony w gimbal na pewno wywołałby niemałe poruszenie.

Wysuwane ramię będzie także pełnić rolę osobistego asystenta wyczuwającego i adaptującego się do emocji posiadacza. Brzmi futurystycznie, prawda?


Źródło: Weibo / Zdjęcie otwierające: Honor

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.