Google Pixel 5, czyli kolejny flagowiec Google
W październiku będziemy świadkami premiery nie jednego, a dwóch modeli smartfonów Google Pixel. Pierwszy z nich ma być nowy Pixel 4a z łącznością 5G, a drugim omawiany tu Pixel 5. Do tej pory firma z Mountain View pokazała wyłącznie boczne ramki smartfonu na jednej z zapowiedzi (widoczne na zdjęciu tytułowym). Dzięki wideo renderowi opublikowanemu przez OnLeaks możemy obejrzeć sprzęt w pełnej krasie. Przypominam, że OnLeaks wcześniej udało się zdradzić wygląd Pixela 4a na aż 7 miesięcy przed premierą.
Nowy smartfon Google przypomina modele Pixel 4 i Pixel 4a. Czytnik linii papilarny został umieszczony na tylnym, matowym panelu obudowy, co ma rzekomo pomóc obniżyć ogólny koszt produkcji. Z tyłu widać jeszcze wysepkę z trzema aparatami. Uwagę zwraca również najpewniej 6-calowy ekran OLED o częstotliwości odświeżania na poziomie 90 Hz. Kamerkę przednią usytuowano w wycięciu w lewym górnym rogu ekranu.
Czy Google Pixel 5 nie przypomina Wam testowanej przez nas niedawno Moto G 5G Plus? Smartfon marki Motorola ma jednak jacka 3.5 mm, którego tutaj najpewniej zabraknie.
Google Pixel 5 ma wykorzystywać moc obliczeniową procesora Snapdragon 765G, a nie flagowego Snapdragona 865. Zaskoczeni? Producenci elektroniki coraz częściej stawiają na ten SoC ze względu na jego wysoką wydajność, wsparcie dla 5G, niezłą wydajność energetyczną oraz oczywiście niższą cenę.
Ceny Google Pixel 5
Według najnowszych spekulacji, ceny smartfonów Google Pixel 5 mają startować z poziomu 499 dolarów za wariant z 6 GB RAMu i 128 GB pamięci na dane. To właśnie niższe niż dotychczas ceny powinny sprawić, iż smartfonami Google zainteresuje się większe grono konsumentów. Trudno powiedzieć, aby Pixele kiedykolwiek biły rekordy popularności.
Byłoby miło, gdyby Pixel 5 był pierwszym smartfonem Google oficjalnie dostępnym w Polsce.
Źródło: OnLeaks