Google Pixel 10 w akcji. Właśnie poznaliśmy wygląd smartfona

Piotr MalinowskiSkomentuj
Google Pixel 10 w akcji. Właśnie poznaliśmy wygląd smartfona

Nie ustają przecieki dotyczące kolejnego smartfona ze stajni amerykańskiego giganta. Google Pixel 10 został dostrzeżony podczas kręcenia reklamy urządzenia przez kanadyjską ekipę filmową. Tym samym dowiedzieliśmy się nieco więcej na temat nadchodzącej konstrukcji – jeśli nic nie ulegnie zmianie, to tak naprawdę nie uświadczymy zbyt wielu zmian w porównaniu do obecnej iteracji. Czego jeszcze się dowiedzieliśmy?



Google Pixel 10 – czego możemy się spodziewać?

To oczywiście nie pierwszy raz, gdy słyszymy o Google Pixel 10. Stosunkowo niedawno dowiedzieliśmy się o planach implementacji ekranów z wyższą częstotliwością PWM (Puls Width Modulation). Mówimy o bardzo dobrej wiadomości dla osób szczególnie wrażliwych na migotanie ekranów – może zatem nadejść kres irytujących bólów głowy i innych nieprzyjemnych objawów.

Na łamach mediów społecznościowych pojawiły się materiały, które raczej trudno nazwać przeciekami czy nieoficjalnymi doniesieniami. Opublikowane zdjęcia pochodzą z kanadyjskiego Vancouver, gdzie dostrzeżono 20-osobową ekipę filmową nagrywającą spot reklamowy tytułowego smartfona. Dostrzeżony sprzęt to prawdopodobnie Pixel 10 Pro lub Pixel Pro XL – raczej nie mówimy o podstawowym modelu.



Czego zatem możemy spodziewać się po telefonie? Oczywiście nie wiemy wszystkiego, lecz jeśli udostępnione klipy są prawdziwe, to tak naprawdę niewiele zmieni się w stosunku do obecnej generacji. Na pierwszy rzut oka trudno odróżnić dziewiątkę od dziesiątki. Zobaczymy niezwykle podobny tylny panel wyposażony w charakterystyczną wyspę aparatu. Identycznie prezentuje się również przycisk zasilania czy przyciski pozwalające regulować poziom głośności.

Nieco więcej zdradza storyboard ze szczegółami reklamy

Wyciek materiałów obejmuje także storyboard pomagający w realizacji spotu smartfona. Głównym celem będzie rzecz jasna promocja funkcji wykorzystujących sztuczną inteligencję. Slogan promujący Google Pixel 10 to prawdopodobnie „Ask more of your phone” zachęcający do częstszego sięgania po asystenta Gemini i inne zaawansowane rozwiązania. Nadal istotna okaże się opcja Add Me umożliwiająca połączenie kilku zdjęć tak, by na grupowej fotce znalazła się także osoba je wykonująca.

Jeśli zaś chodzi o inne szczegóły, to Google Pixel 10 będzie napędzany przez system Android 16, a także zupełnie nowy chipset Tensor G5. Warto zdawać sobie z tego sprawę, ponieważ układ zostanie wyprodukowany przez TSMC – za poprzednie generacje odpowiadał Samsung.

Teraz trzeba zatem cierpliwie czekać na oficjalne ogłoszenie serii smartfonów. Pozostaje mieć nadzieję, że Google zaskoczy konsumentów przynajmniej kilkoma ekskluzywnymi rozwiązaniami skutecznie zachęcającymi do wydania pieniędzy na tzw. dziesiątkę. Wiemy bowiem, iż raczej nie ma co liczyć na rewolucję wizualną.


Źródło: Android Police, Twitter (X) (@MarksGonePublic) / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.