Galaxy S7 Edge i iPhone 6S Plus zamrożone w… coli. Czy przetrwają ekstremalny test?

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Galaxy S7 Edge i iPhone 6S Plus zamrożone w… coli. Czy przetrwają ekstremalny test?
Widzieliśmy już testy pokazujące jak Galaxy S7 Edge i iPhone 6S Plus radzą sobie w starciu z cieczą. Ten pierwszy ma w specyfikacji wodoodporność, więc można zatopić go bez obaw, produkt Apple jej nie ma, ale również radzi sobie nieźle.



Scenariusz, który widzimy na poniższym materiale wideo raczej nie powinien wydarzyć się nikomu podczas codziennego użytkowania urządzenia. Bo kto zalewa telefon colą, a następnie wsadza go na kilka godzin do zamrażarki?

Telefony spędziły w ekstremalnych warunkach – w temperaturze -24°C – blisko 10 godzin. Czy przetrwały? Sami zobaczcie.




Po wyjęciu z zamrażalnika, śmiałek potraktował kostki zamrożonej coli gorącą wodą. Warunki nie zrobiły wrażenia na flagowcu Samsunga, który od razu wrócił do życia. iPhone 6S Plus odżył dopiero po podłączeniu do ładowarki. W górnej części wyświetlacza pojawiła się skaza, ale telefon działał normalnie.

Źródło: slashgear.com


Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.