Galaxy S25 Edge w teście wytrzymałości. Cienki równa się słaby?

Piotr MalinowskiSkomentuj
Galaxy S25 Edge w teście wytrzymałości. Cienki równa się słaby?

Galaxy S25 Edge został poddany testowi wytrzymałości – chyba nikt nie sądził, że smartfon otrzyma taryfę ulgową, prawda? Popularny twórca internetowy postanowił wziąć pod lupę niezwykle cienką konstrukcję i wykonać na niej kilka bolesnych zabiegów. Nie zabrakło rysowania ekranu czy obudowy, a także podpalania wyświetlacza lub próby złamania urządzenia. Jak zachowała się najnowsza propozycja z południowokoreańskiej stajni?



Galaxy S25 Edge jest bardziej wytrzymały niż się wydaje?

Samsung zadbał o to, by jego smukły sprzęt się wyróżniał. Otrzymujemy bowiem wyjątkowy ekran AMOLED 2X, chipset Snapdragon 8 Elite, 12 GB pamięci RAM oraz 200-megapikselowy aparat. Producent postarał się przy okazji o uzyskanie certyfikatu IP68 i zastosowanie szkła Gorilla Glass Ceramic 2. Całość dopełnia akumulator 3900 mAh, a także niewielka waga wynosząca zaledwie 163 g.

Użytkownicy od momentu zapowiedzi smartfona zadawali sobie jedno zasadnicze pytanie – czy tak cienki telefon może być jakkolwiek wytrzymały? Raczej nikt nie chciałby obawiać się o uszkodzenie konstrukcji podczas zwykłego korzystania. Tutaj z pomocą przychodzi dobrze znany JerryRigEverything, który postanowił rozwiązać zagwozdkę społeczności. Twórca internetowy opublikował film, gdzie rozpakowuje sprzęt, a następnie poddaje go mniej lub bardziej ekstremalnym testom.



Zaczęło się tradycyjnie od próby wywołania rys na wyświetlaczu. Tutaj bez większych zaskoczeń – smartfon poradził sobie całkiem nieźle. Jest to oczywiście zasługa wyżej wspomnianego szkła Gorilla Glass Ceramic 2, które zdało też egzamin na innym polu. Zatopione w strukturze kryształy skutecznie rozpraszają siłę uderzenia i podnoszą odporność na jakiekolwiek pęknięcia. Dlatego też nie udało się złamać telefonu, ekran działał bez szwanku i nie pojawiły się żadne uszkodzenia utrudniające dalsze używanie.

Samsung nie miał innego wyjścia – musiał postawić na wytrzymałość

Nie doszło też do uszkodzenia tylnego panelu, co zasługuje na uwagę – konstrukcja wyłącznie minimalnie się wygięła. Przy zdawaniu egzaminu bez wątpienia pomogła również tytanowa ramka otulająca smartfon. Werdykt jest więc prosty: posiadacze Galaxy S25 Edge raczej nie muszą obchodzić się z nim jak z jajkiem. Mamy do czynienia z naprawdę wytrzymałym produktem, choć oczywiście istotne są też inne aspekty.

Najwięcej zarzutów tyczy się rzecz jasna niewielkiej pojemności baterii – 3900 mAh może być dla wielu osób wręcz śmiesznym rezultatem. Warto jednak pamiętać, że praktycznie wszystkie iPhone’y z serii 16 posiadają mniejszy akumulator. Wyjątkiem jest najnowszy model 16e, choć i tak wielkiej różnicy nie ma. Galaxy S25 Edge powinien zatem wytrzymać na jednym ładowaniu jeden dzień. Osoby przyzwyczajone do sprzętów marki realme zapewne już się głośno śmieją.

Jeśli machnęliście ręką na Galaxy S25 Edge, to musicie wiedzieć o kolejnych tegorocznych premierach. Jeszcze w lipcu powinniśmy być świadkami zapowiedzi kolejnych składanych smartfonów ze stajni Samsunga – tam jednak może być nieco gorzej pod kątem wytrzymałości. Czas pokaże.

Źródło: YouTube (@JerryRigEverything) / Zdjęcie otwierające: YouTube (@JerryRigEverything)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.