Futurystyczny Mi TV Lux jest fascynujący i rozczarowujący jednocześnie

Maksym SłomskiSkomentuj
Futurystyczny Mi TV Lux jest fascynujący i rozczarowujący jednocześnie
{reklama-artykul}Futurystyczne technologie są fajne, dopóki nie trzeba płacić za nie z własnej kieszeni i pełnić roli beta testera. Budzące wielkie emocje przełomowe rozwiązania najczęściej wychwalane są przez producentów sprzętu i oceniane pozytywnie przez dziennikarzy, którzy za obcowanie z nimi i ich ewentualnymi mankamentami nie ponoszą przecież żadnych kosztów. Emocje towarzyszące premierze nowego telewizora Xiaomi z przezroczystym ekranem były ogromne. A jak wygląda użytkowanie takiego sprzętu w praktyce? Okazuje się, że nie jest to wcale droga usłana różami.



Przezroczysty telewizor od Xiaomi rozczarowuje

Na kanale Linus Tech Tips w serwisie YouTube ukazał się test kosztującego 7000 dolarów (ok. 27,5 tysiąca złotych) telewizora Xiaomi Mi TV Lux. Ten niezwykły sprzęt z 55-calowym, przezroczystym ekranem OLED sprzedawany jest obecnie jedynie w Chinach, jednak uparci mogą sprowadzić go (za odpowiednią, wysoką opłatą) do swojego kraju. Tak właśnie zrobił Linus Sebastian.

xiaomi mi tv lux

Największą zaletą Xiaomi Mi TV Lux jest jego wygląd. A poza tym? Próżno szukać mocnych stron. | Źródło: Xiaomi



Znany youtuber zwrócił uwagę na to, że o ile telewizor faktycznie wygląda jakby został żywcem wyjęty z filmu science fiction lub przeniesiony do naszych czasów wprost z przyszłości, to jego działanie pozostawia sporo do życzenia. Rozdzielczość na poziomie 1920×1080 pikseli (!) oraz możliwość wyświetlania obrazu o częstotliwości odświeżania na poziomie 120 Hz jedynie z jednego z portów HDMI to kolosalne wady. Potęguje je to, że skonfigurowanie sprzętu do odbioru obrazu 120-hercowego z komputera z Windowsem 10 było niebywale trudne.

Co gorsza, telewizor Xiaomi obarczony był mankamentami, które nie powinny pojawić się w urządzeniu z tak duże pieniądze. Linus Sebastian zwrócił uwagę na martwe i „uceglone” piksele, które na transparentnym ekranie bardzo rzucały się w oczy. Kąty widzenia? Słabe. Balans bieli? Kiepski. Pomijam już sam fakt tego, że oglądanie treści na przezroczystym wyświetlaczu jest po prostu niewygodne – w końcu widz ogląda nie tylko multimedia, ale także elementy pomieszczenia znajdujące się za ekranem.

Wnioski? Takie ekrany wyglądają dobrze tylko w filmach

Trudno dostrzec jakiekolwiek zalety przezroczystych ekranów w telewizorach. Obraz nie cechuje się wysoką jakością, transparentność w przypadku konsumowania treści jest raczej wadą, a parametry pracy urządzenia zupełnie nie licują z jego ceną. Spektrum zastosowań tego rodzaju sprzętu wydaje się tak wąskie, że może on podzielić los telewizorów 3D. Przynajmniej na razie.

Źródło: YouTube


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.