Warto zainwestować w sprzęt biurowy
Zazwyczaj od biurowej elektroniki nie musimy wymagać zbyt dużo. Jej zadaniem najczęściej jest obsługa edytora tekstu, wyświetlanie prezentacji multimedialnych, tworzenie arkuszy kalkulacyjnych czy proste korzystanie z przeglądarki internetowej. Do tych zadań nie potrzebujemy wcale najmocniejszej maszyny. Jednakże w biurowym środowisku ważną jest również kwestia jakości wykonania sprzętu. To z tego powodu warto wydać odrobinę więcej na laptop, który zagwarantuje nam możliwość długiej i wygodnej pracy.
Na co zwrócić uwagę wybierając biurowy sprzęt na lata?
Czym więc kierować się wybierając komputer do pracy? Do zadań takich jak obsługa przeglądarki i pakietu Office nie jest nam potrzebna dedykowana karta graficzna ani szczególnie mocny procesor, nawet te ze średniej półki wystarczą nam na długie lata wykonywania tych podstawowych zadań. Warto jednak pomyśleć o kupieniu laptopa z większą ilością pamięci RAM, ewentualnie takiego, którego pamięć podręczną można w przyszłości rozbudować. Jest to jeden z zasobów, którego szybko może nam zabraknąć, jeśli na przykład pracujemy na wielu kartach przeglądarki jednocześnie.
Jednak jeśli chodzi o specyfikację komputera biurowego, najważniejszymi rzeczami będą te, z którymi na co dzień będziemy w bezpośrednim kontakcie – klawiatura, ekran i touchpad. Jeśli będziemy dużo pisać, warto zakupić sprzęt, którego klawiatura nam odpowiada, klawisze nie są dla nas zbyt sztywne lub zbyt miękkie, należy też zwrócić uwagę na wytrzymałość mechanizmu klawiszy. Podobnie z gładzikiem – jeśli nie jest dla nas odpowiedni, może warto zastanowić się nad innym modelem laptopa.
Zapewne najważniejszym elementem komputera do biura będzie ekran. To w niego będziemy wpatrywać się często nawet 8 godzin dziennie. Z tego powodu warto wybrać ten, który idealnie dopasuje się do warunków naszego miejsca pracy. W tym przypadku dopłacić warto za jaśniejszą lub matową matrycę, lepszą rozdzielczość lub panel IPS zamiast TN, które pozwolą nam na bardziej komfortową pracę w każdych warunkach.
Laptop dla gracza ciężko ochronić przed upływem czasu
foto. Instalki.pl
Laptopy gamingowe mają zupełnie inne zadania od ich biurowych pobratymców. Poza przeglądaniem internetu i produktywnością, mają one inne, bardziej wymagające zadanie – granie w najnowsze i najbardziej wymagające produkcje. Wiąże się to z widocznie wyższymi wymaganiami sprzętowymi. Aby odpalić najnowsze gry, potrzebujemy mocnych, wielordzeniowych procesorów, szybkiej karty graficznej i odpowiedniej ilości pamięci RAM i ROM. Niestety, konstrukcja większości laptopów, że wiele z tych komponentów nie będziemy w stanie w przyszłości wymienić. Czy warto w takim razie zainwestować w najmocniejszy laptop?
Grafika jest najważniejsza, lecz tej nie wymienimy
Jeśli chcemy na naszym laptopie grać w najnowsze produkcje, potrzebna nam będzie mocna karta graficzna. Niestety, z roku na rok coraz bardziej zwiększają się wymagania sprzętowe nowych tytułów. Oczywiście nie oznacza to, że laptop kupiony dzisiaj za kilkadziesiąt tysięcy złotych za pięć lat nie będzie w stanie uruchomić najnowszych tytułów. Warto jednak spojrzeć na tę kwestię z innej perspektywy.
W 2015 roku najmocniejszą kartą graficzną dostępną w laptopach była Nvidia Geforce GTX 980M. Za laptop z tą kartą musielibyśmy zapłacić kilkanaście tysięcy złotych. W zestawie byłby czterordzeniowy, ośmiowątkowy procesor Intela, 16/32gb pamięci RAM i dysk SSD lub SSD+HDD. O ekranie o bardzo szybkim odświeżaniu raczej nie powinniśmy marzyć. Dzisiaj za ta sama karta graficzna jest prawie tak szybka jak GTX 1650 – najtańsza dedykowana karta Nvidii do gamingowych laptopów, którą znajdziemy w konfiguracjach kosztujących już od 3 000 zł.
foto. Instalki.pl
Czy w takim razie warto zastanawiać się nad wydaniem dużych sum pieniędzy aby przedłużyć chociaż trochę życie naszego przenośnego sprzętu do grania? Wydaje się, że nie jest to opłacalna decyzja. Najważniejszy dla graczy komponent starzeje się, jak widać, najszybciej, a niestety nie da się go wymienić. Dlatego właśnie warto przyjąć inną strategię w związku z laptopami do gier. Jeżeli możemy w nasz zakup włożyć 12 000 zł, zdecydowanie lepszym wyborem będzie zakup laptopa za połowę tej ceny i wymiana go za kilka lat za zaoszczędzone pieniądze, niż włożenie całej tej kwoty w jednorazowy zakup.
Komputer stacjonarny – wszystko zależy od komponentów
Komputery stacjonarne są urządzeniami niesamowicie zróżnicowanymi. Z tego właśnie powodu rekomendacje dotyczące futureproofingu są w tym właśnie segmencie najbardziej skomplikowane. Mimo tego istnieje kilka zasad, których trzymać się warto i które pozwolą nam zaoszczędzić trochę pieniędzy w przyszłości. Na szczęście części możemy łączyć praktycznie dowolnie, mamy więc wiele możliwości.
Kiedy mówimy o komputerach stacjonarnych, na pierwszym miejscu często stawiamy procesory lub karty graficzne. Jednak zastanawiając się nad kupowaniem podzespołów, które posłużą nam długie lata, warto odwrócić tę kolejność. Często ostatnimi elementami zestawu komputerowego są obudowa i zasilacz, jednak to one właśnie, jeśli zostaną odpowiednio dobrane, posłużą nam najdłużej. Dobrej jakości zasilacz z wystarczającą mocą i odpowiednim certyfikatem wydajności, jak i przestronna i estetyczna obudowa, mogą być przenoszone z wieży do wieży, warto więc włożyć w nie trochę więcej pieniędzy.
Kolejnym ważnym elementem, na którym możemy oszczędzić trochę pieniędzy, jest procesor i płyta główna – szczególnie, jeśli używamy naszego komputera głównie do grania. Procesory z najwyższej półki z 2012 (słynny Intel i7 2600k) roku nawet dziś są w zupełności wystarczające dla większości dzisiejszych gier. Jeśli więc dziś postawimy na platformę z możliwością rozbudowy w przyszłości – na przykład nowe procesory Ryzen od AMD wraz z płytami głównymi na chipsecie B550/X570 – nie powinniśmy martwić się o osiągi w grach. Jeśli zaś okaże się, że wybrany przez nas procesor niedomaga, szerokie wsparcie procesorów na płytach głównych z chipsetem od AMD pozwoli nam na tanią wymianę CPU bez konieczności zmiany niczego innego.
Co kupić “na teraz”?
Niestety, nie wszystkie podzespoły starzeją się z taką gracją. Sztandarowym przykładem jest właśnie wspominana wcześniej karta graficzna. Technologia jak i wymagania w tym segmencie pędzą tak szybko do przodu, że ciężko kupić produkt, który by można uznać za “futureproof”. Dlatego jeśli składamy własny komputer stacjonarny, warto zaopatrzyć się w kartę, która aktualnie spełnia nasze potrzeby, aby w przyszłości mieć otwartą drogę do jej wymiany.
Podobnie sprawa wygląda z pamięcią – zarówno RAM, jak i ROM. Ceny dysków SSD od wielu lat spadają na łeb na szyję, dlatego kupowanie “na zapas” może okazać się zgubne. Lepiej kupić tyle, ile w tym momencie potrzebujemy i ewentualnie dokupić nowy dysk w przyszłości, kiedy jego cena będzie niewątpliwie zdecydowanie niższa.
Podobnie ma się sprawa z pamięcią RAM. Oczywiście, warto zainstalować jej trochę więcej, jednak nie należy przesadzać. Jeśli dziś używamy komputera tylko do gier i przeglądania internetu, 16gb w zupełności wystarczy. Jeśli w przyszłości okaże się, że jest to już zbyt mało pamięci – jej ceny w przyszłości będą już zdecydowanie niższe, więc koszt takiego ulepszenia będzie zdecydowanie niższy, niż kupienie od razu wymarzonej ilości RAMu.
foto. Instalki.pl
Najważniejszy jest zdrowy rozsądek
Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć jak dokładnie zabezpieczyć swój komputer przed koniecznością przedwczesnej wymiany. Każdy przypadek może być inny, gdyż każdy używa swojego urządzenia do innych rzeczy. Jednak dzięki przemyślanym decyzjom możemy zaoszczędzić naprawdę spore sumy pieniędzy, warto więc przemyśleć nasze zakupy także pod kątem ewentualnych przyszłych zmian.
Opracowanie wł. / foto. otwierające: Marvin Meyer / Unsplash







