Nowości od Fitbit
Najbardziej promowanym i najlepiej wyposażonym smartwatchem jest Fitbit Sense, który został wyceniony na 329 dolarów, czyli około 1230 złotych. Nie wiadomo jeszcze jak sprawa będzie wyglądać z globalną premierą – w USA debiut zegarka nastąpi pod koniec września. Czego możemy spodziewać się po urządzeniu?
Przede wszystkim zestawu zaawansowanych czujników. Fitbit Sense pozwoli zbadać częstość rytmu serca i wykryje przy tym migotania przedsionków. Wszystko to dzięki wbudowanemu elektrokardiogramowi. To rzecz jasna nie wszystko.

Producent chwali się funkcjami wykrywania stresu na różnych poziomach. Odczyt będzie można wykonać poprzez trzymanie dłoni nad ekranem i oddychanie. Co więcej, łączy się to również z pomiarem temperatury skóry oraz jej ogólnej aktywności (czujnik EDA). Dzięki temu otrzymywane wyniki mają stanowić jeszcze wiarygodniejsze źródło wiedzy o własnym ciele. Nie zabrakło czujnika saturacji SpO2.
Rozpisywanie się na temat Versa 3 (229 dolarów, czyli około 855 złotych) tak naprawdę nie ma większego sensu, bo tak naprawdę mówimy o niezwykle podobnym urządzeniu, które zostało pozbawione czujnika EKG i EDA. Poza tym zegarki mają wiele funkcji wspólnych. Mowa o m.in. wbudowanym GPS, ekranie OLED, certyfikacie wodoszczelności do 50 metrów oraz baterii działającej co najmniej 6 dni.

Sprzęty mają wspierać także płatności zbliżeniowe dzięki Fitbit Pay oraz pozwalać na odbieranie połączeń i SMS-ów.
Zobacz również: Google ma udowodnić Unii Europejskiej, że kupiło Fitbit w dobrych intencjach
Marka Fitbit ma w zanadrzu jeszcze opaskę Inspire 2 (99 dolarów, czyli około 370 złotych), która tak naprawdę zbytnio się nie wyróżnia. Utrzymane w minimalistycznym stylu urządzenie pozwoli na śledzenie aktywności (także pod wodą), snu, tętna oraz powiadomień ze smartfona. Bateria z kolei ma wytrzymać do 10 dni korzystania bez potrzeby ładowania opaski.

Nie da się ukryć, że nowe sprzęty prezentują się naprawdę interesująco i są alternatywą dla nieco bardziej znanych obecnie smartwatchy. Pod znakiem zapytania stoi jednak ich dostępność poza USA.
Źródłoi foto: Fitbit