Ewakuowano sklep Apple. Wszystko przez… iPada

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Ewakuowano sklep Apple. Wszystko przez… iPada
Holenderskie media donoszą, iż jeden z Apple Store’ów znajdujących się w Amsterdamie miał dość „palący” problem. Przez jeden z tabletów amerykańskiego producenta na miejsce musiała zostać wezwana straż pożarna. Dlaczego tak się stało?



Wszystko przez baterię litowo-jonową umieszczoną w obudowie urządzenia. Nagrzała się ona do tego stopnia, iż iPada trzeba było wrzucić do specjalnego kontenera z piaskiem w celu uniknięcia pożaru. Wśród ewakuowanych osób, trzech klientów sklepu skarżyło się na problemy z oddychaniem, które mogły być spowodowane toksycznymi oparami wydostającymi się ze sprzętu. Na miejscu poszkodowanymi zajęły się karetki, a do Apple Store’a wkroczył zastęp strażaków. Po czterdziestu minutach od zdarzenia, sytuacja została opanowana.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy bateria w sprzęcie z jabłkiem w logo powoduje problem. Wadliwe akumulatory były przyczyną uruchamiania przez amerykańskiego producent specjalnych programów wymiany, a rok temu w Zurychu w Apple Store zapalił się iPad – sytuacja wygląda więc bardzo podobnie.



Oczywiście te sytuacje zdarzają się rzadko, jednak są nagłaśniane na szeroką skalę. Niestety Apple nie wystosowało oficjalnego oświadczenia związanego z problemem w jednym ze swoich holenderskich sklepów. Bardzo możliwe, iż włodarze firmy wiedzą już o incydencie i badają jego przyczyny.

Oby nie powtórzył się on w najbliższym czasie.

Źródło: MacRumors / zdjęcie otwierające: AS Media


Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.