Dzięki Huawei MateView GT zobaczysz więcej. Grałem i wiem, co mówię

Maksym SłomskiSkomentuj
Dzięki Huawei MateView GT zobaczysz więcej. Grałem i wiem, co mówię
Wiecie jak to często jest z zauroczeniem lub pierwszym zachwytem – uczucia te lubią przemijać. W niektórych jednak przypadkach z czasem przeradzają się w coś silniejszego. Z monitorem Huawei MateView GT spędziłem już mniej więcej półtora miesiąca. W swojej recenzji pierwszego gamingowego monitora premium marki Huawei na jego temat wypowiadałem się niemal wyłącznie pozytywnie, choć wytknąłem mu kilka drobnych mankamentów. Później miałem okazję korzystać z niego w trakcie gamingowego turnieju redakcji technologicznych, 12 sierpnia. Turniej Gamingowy Huawei zakończyliśmy na ostatnim miejscu podium – i tak, brały w nim udział trzy redakcje – ale zabawa na 34-calowym monitorze 21:9 spodobała mi się tak bardzo, że Huawei MateView GT postawiłem na swoim prywatnym biurku na kolejne 3 tygodnie.



2021-08-31 153002

Korzyści płynące z korzystania z monitora 21:9

O korzyściach płynących z korzystania z monitorów ultrapanoramicznych można opowiadać naprawdę długo. Miałem z nimi do czynienia lata temu i pośród licznych zalet dostrzegałem jedną, zasadniczą wadę: niektóre gry nie wspierały proporcji 21:9. A teraz? Takie produkcje należą do rzadkości. Monitory 21:9 stały się urządzeniami dojrzałymi, wszechstronnymi, a przykład Huawei MateView GT pokazuje, że także przystępnymi cenowo.



Huawei MateView GT to przede wszystkim ogromna przestrzeń robocza o przekątnej 34 cali i rozdzielczości ekranu na poziomie 3440×1440 pikseli. Podobnie jak w przypadku telewizorów, w świecie monitorów „więcej, znaczy lepiej”. Tak duży wyświetlacz spisuje się rewelacyjnie w pracy biurowej ze względu na możliwość otworzenia koło siebie mnóstwa okien, podczas oglądania filmów w formacie ultrapanoramicznym, bez czarnych pasów oraz w gamingu, gdzie proporcje ekranu dają nierzadko przewagę nad przeciwnikiem. Tak, dzięki Huawei MateView GT da się zobaczyć więcej, co idealnie dało się spostrzec w League of Legends.

2021-08-31 153203

Główną i najbardziej zauważalną zaletą monitora ultrawide w gamingu jest zwiększone pole widzenia (FOV) w niektórych grach. Szersze pole widzenia oznacza lepsze widzenie peryferyjne, co z pewnością może dawać przewagę, zwłaszcza w grach wieloosobowych. Przykłady? Chociażby Overwatch, gdzie większa liczba pikseli po bokach przekłada się na możliwość szybszego dostrzeżenia przeciwnika. W niektórych grach multiplayer zabrania się nawet korzystania z formatu 21:9 ze względu na to, jak wielką przewagę daje nad graczami korzystającymi ze standardowych monitorów 16:9. Drugim niepodważalnym atutem jest immersja.

Nie samą rozgrywką wieloosobową żyje gracz. Każdy z miłośników wirtualnej rozrywki lubi czasem uruchomić grę singlową, włączyć maksymalne ustawienia graficzne i delektować się widoczkami. Przez cały czas testowania Huawei MateView GT zdążyłem pograć m.in. w Metro Exodus i Red Dead Redemption, gdzie wielgachny, delikatnie zakrzywiony panel prezentował pełnię swoich możliwości. Jak już wspomniałem w swoim teście, MateView GT ma świetną matrycę VA – wymarzoną dla wielbicieli filmów, osób zajmujących się obróbką zdjęć, ale też graczy, dla których istotne są głębokie czernie, fenomenalny kontrast i bardzo dobre odwzorowanie barw. Mając Huawei MateView GT aż chce się ulepszyć sprzęt do tego stopnia, aby grać na ultra w maksymalnej rozdzielczości, z włączonym ray tracingiem i w ponad 60 klatkach na sekundę. W końcu Huawei MateView GT oferuje odświeżanie obrazu o częstotliwości aż 165 Hz. Siedząc kilkadziesiąt centymetrów od monitora można się poczuć niejako otoczonym przez wirtualne światy z gier.

2021-08-31 153143


Świetny nie tylko w grach wieloosobowych

W jakich grach proporcje monitora Huawei MateView GT sprawdzą się najlepiej? Powiedziałbym, że z pewnością zapierający dech w piersiach będzie Microsoft Flight Simulator. Możliwość podziwiania całego kokpitu samolotu bez poruszania kamerą? Wspaniała sprawa. To samo tyczy się innych symulatorów dla hardkowych graczy, m.in. Train Simulator. Emocje w grach wyścigowych również są potęgowane, gdy aktywuje się widok zza kierowcy, a rozmiar monitora bliższy jest rzeczywistym rozmiarom szyby samochodu. Do tego fajna kierownica z efektem force feedback… miodzio, polecam ten styl grania.

Wreszcie, wybornie bawiłem się w World of Warcraft, gdzie na monitorze Huawei MateView GT interfejs był po prostu czytelniejszy. Wszystkie dodatkowe paski akcji mogłem wygodnie rozmieścić w taki sposób, aby były oddalone od centrum ekranu, gdzie toczyła się akcja. Finalnie, wydaje mi się, że proporcje 21:9 docenią fani strategii pokroju Cywilizacji lub kultowych pozycji Paradox Interactive. Po co przewijać mapę, skoro wszystko może być widoczne na ekranie?

2021-08-31 153242

Naturalnie pod Huawei Mateview GT da się podłączyć nie tylko komputer, ale i konsolę. Producent nie szczędził portów, w związku z czym można podpinać urządzenia pod łącznie dwa porty HDMI 2.0 i jeden DisplayPort 1.4. Nie mogło zabraknąć złącza jack 3.5 mm oraz USB-C. Port USB-C PD służy z kolei do podpięcia kompaktowego zasilacza. Przed rozpoczęciem zabawy sprzęt da się wyregulować w pionie na wysokość, pochylając do przodu i tyłu lub odchylając na lewo i prawo.

Huawei MateView GT nie tylko pozwala zobaczyć więcej, ale i usłyszeć więcej. W podstawie monitora znalazło się miejsce dla niezłej klasy soundbara. Ten wyposażono w podświetlany dotykowy panel sterowania, umożliwiający wygodną regulację głośności. Jeżeli nie masz głośników komputerowych i do grania używałeś do tej pory tylko słuchawek ze względu choćby na niewielkie biurko, taki „bajer” najpewniej przypadnie Ci do gustu.

2021-08-31 153028

Nie potrzebujesz soundbara? Możesz oszczędzić 200 złotych

Doskonale rozumiem, że nie każdego musi porywać perspektywa korzystania z soundbara zintegrowanego z podstawą monitora. Część osób uzna go zapewne za element niepotrzebnie podnoszący cenę monitora – w końcu wielu graczy ma już swoje ulubione słuchawki lub głośniki. W tym kontekście mam doskonałą wiadomość. Huawei MateView GT da się kupić o 200 złotych taniej w wariancie bez soundbara.

W sklepach szukajcie po prostu modelu Huawei MateView GT Standard Edition. Bez względu na to, który z nich wybierzesz, prawdopodobnie będziesz zachwycony.

Materiał powstał przy współpracy z Huawei

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.