Sprzedawca dyskietek twierdzi, że jego biznes rozkwita
Popyt na dyskietki jest na tyle wysoki, że przy niewielkiej podaży małe podmioty wciąż sprzedające te przestarzałe już nośniki danych są w stanie zarabiać na nich niemałe pieniądze. Jedną z takich firm jest Floppydisk.com z Kalifornii w Stanach Zjednoczonych, która sprzedaje około 500 dyskietek dziennie. Niektóre firmy używające starego sprzętu nadal na nich polegają. Tym w Japonii tamtejszy rząd wypowiedział nawet swojego rodzaju wojnę.
Zobacz także: Władze Japonii wypowiadają wojnę dyskietkom
Tom Persky, właściciel Floppydisk.com, rozmawiał z Reuters.com o swojej działalności. W jego magazynie półki wypełnione są jasnozielonymi, pomarańczowymi, niebieskimi, żółtymi i dyskami wysyłanymi do niego z całego świata. Na jednym końcu znajduje się duża magnetyczna maszyna z przenośnikiem taśmowym, który usuwa informacje z dysków, podczas gdy druga maszyna nakłada na nie etykiety. Po co produkować, skoro można przetwarzać coś, co już istnieje?
Kto kupuje dyskietki w czasach, gdy bardziej zaawansowane urządzenia pamięci masowej, takie jak płyty CD, DVD, a nawet pendrive’y, stają się coraz bardziej przestarzałe ze względu na Internet i technologie chmurowe? „Chociażby ci z branży hafciarskiej, narzędziowej oraz lotniczej, zwłaszcza zajmujący się konserwacją samolotów” – zdradza Persky.
„Jeśli zbudowałeś samolot 20, 30, a nawet 40 lat temu, korzystasz z dyskietek, aby odczytywać i zapisywać informacje z niektórych systemów awioniki tego samolotu” – mówi 73-letni Persky.
Dyskietki większe i mniejsze
W magazynie Persky’ego znajdują się również 8-calowe dyskietki – jeszcze starszy nośnik danych – w tym jedna oznaczona jako zawierająca debatę prezydencką Johna F. Kennedy’ego i Richarda Nixona z 1960 roku.
Pomimo tego, że dyskietki są reliktem we współczesnym świecie, Persky twierdzi, że mają kilka niepodważalnych zalet.
„Dyskietki są bardzo niezawodnym, stabilnym, dobrze zrozumiałym sposobem na wprowadzanie i wyprowadzanie informacji z maszyn” – mówi. „Ponadto mają dodatkowy atut… nie są zbyt podatne na hakowanie”.
Niedługą, ale interesującą rozmowę znajdziecie poniżej.
Źródło: Reuters
