Ming Chi Kuo, jeden z najważniejszych analityków ze świata Apple informuje, iż firma z Cupertino będzie posiadała kilka asów w rękawie, które zostaną pokazane w Steve Jobs Theatre. Najjaśniejszym punktem konferencji będą oczywiście nowe iPhone’y w trzech różnych wariantach oraz rozmiarach. Co oprócz tego?
Przede wszystkim Apple Watch series 4 oraz iPad Pro z technologią Face ID, szybką ładowarką oraz o dziwo, złączem USB typu C. Do tego wszystkiego Tim Cook i spółka chcą także pokazać nowego, taniego MacBooka z obsługą Touch ID oraz kolejną generację słuchawek AirPods z numerkiem 2. Jak widać liczba sprzętów jest naprawdę imponująca i ciężko będzie sprawić, iż konferencja Apple skończy się szybko.
Wszystkie ze wspomnianych wyżej sprzętów miałyby trafić do sklepów już na początku października tego roku. Niestety Kuo nie poinformował o nowych Macach Pro oraz Macach Mini – na te produkty czeka gros użytkowników, jednak Apple pokaże je zapewne albo pod koniec tego roku albo dopiero w czerwcu 2019.
Jutrzejsza konferencja Apple szykuje się ekscytująco. Wydarzenie odbędzie się około 19 czasu polskiego.
Źródło: Macrumors