Chromebook – jak działa?
Za działanie Chromebooków odpowiada system tworzony przez firmę Google, nazwany Chrome OS. Dla wielu osób może być on bardzo znajomy, gdyż większość jego podstawowych funkcji opiera się na funkcjonalności przeglądarki Google Chrome. Do tego, od 2016 roku, Chromebooki mają też dostęp do sklepu z aplikacjami na Androida, co pozwala im na dostęp do milionów znajdujących się tam programów. Ponadto, od niedawna, entuzjaści mogą również instalować aplikacje dostępne na Linuxa, co jeszcze bardziej poszerza możliwości systemu.
{reklama-artykul}Dzięki tym rozwiązaniom, Chrome OS jest bardzo szybki i nie potrzebuje mocnych podzespołów do działania. Nawet na najsłabszych procesorach i przy minimalnej ilości pamięci poradzi on sobie bardzo dobrze. Nie musimy się także martwić o instalowanie aplikacji. Wiele z nich działa jako Chrome Apps, czyli aplikacje działające bezpośrednio w przeglądarce Chrome, co sprawia, że nie potrzebują wiele miejsca na dysku. Dzięki swojej cenie i funkcjonalności, są to idealne maszyny do nauki i pracy i świetnie sprawdzą się do pisania tekstów czy tworzenia arkuszy kalkulacyjnych.
Co tracimy?
Taki model działania sprawia, że komputery z tym systemem nie mogą robić wszystkiego, czego spodziewamy się po urządzeniach z oprogramowaniem Microsoftu lub Apple. Po pierwsze, możemy pożegnać się z grami innymi niż mobilne. Nie będzie na nich działać również wiele profesjonalnych aplikacji, a jeśli nawet je znajdziemy, będą to często okrojone wersje dostępne na Androida. Jeszcze jednym mankamentem może być konieczność stałego dostępu do internetu. Chromebook może działać offline, ale ze względu na mocne powiązanie z chmurą, tylko przy stałym łączu internetowym będzie on w stanie rozwinąć swoje skrzydła.
Dlaczego Chromebooki są popularne za granicą?
foto. Andrew Neel / Unsplash
Od kilku lat w krajach zachodnich Chromebooki sprzedają się coraz lepiej. W 2018 roku po raz pierwszy sprzedaż Chromebooków w USA przekroczyła sprzedaż komputerów firmy Apple w tym kraju. Spotkało się to z ogromnym zaskoczeniem entuzjastów, którzy od powstania tego systemu wieszczyli mu szybką śmierć. Co sprawia, że te komputery tak szybko stały się popularne?
Wpływ na popularność Chromebooków ma wiele czynników, ale wiele z nich można sprowadzić do jednego słowa: cena. Dzięki możliwości zastosowania tanich podzespołów przy zachowaniu szybkiego i płynnego działania, Chromebooki mogą oferować zdecydowanie niższe ceny niż laptopy z Windowsem i MacOS. Sprawia to, że są one idealnymi urządzeniami do biura lub do szkoły, świetnie sprawdzają się też jako lekki drugi komputer.
Edukacja napędza rynek
foto. Nathan Dumlao / Unsplash
Chromebooki zawojowały również rynek edukacyjny. W USA w ogromnej ilości szkół, które używają komputerów jako pomocy dydaktycznych, dostępne są właśnie laptopy z Chrome OS. sprawia to, że podopieczni tych szkół od najmłodszych lat przyzwyczajają się do tego systemu i później z chęcią kupują takie urządzenia dla siebie. Nie dośc więc, że bardzo wiele komputerów sprzedaje siędo szkół, ale także wychodzący z nich uczniowie zasilają coraz szersze grono użytkowników systemu operacyjnego od Google.
Dlaczego w Polsce nie ma Chromebooków?
Jak widać, na świecie urządzenia z Chrome OS zyskują na popularności i bardzo szybko się rozwijają. W Polsce natomiast ten system praktycznie nie istnieje. Co sprawia, że nie jest on popularny wśród konsumentów w naszym kraju? Najprostszą odpowiedzią znów jest ta, która tak wiele mówiła w poprzedniej części artykułu: cena.
Ceny Chromebooków w Polsce nie odzwierciedlają ich faktycznej wartości rynkowej. Często laptop z Chrome OS, który za oceanem jest zdecydowanie tańszy od swojego odpowiednika z systemem Microsoftu, w Polsce znajdziemy w o wiele wyższej cenie. W takie sytuacji wybór musi wydawać się oczywisty – nikt przecież nie kupi urządzenia, które kosztuje więcej, a ma mniej możliwości niż to tańsze.
foto. Anete Lūsiņa / Unsplash
Jeśli już widzimy na półkach sklepowych Chromebooki, ich ceny oscylują w granicach 1500 zł. W tej półce cenowej możemy znaleźć laptop z Windowsem, który zaoferuje nam nie tylko bardziej wszechstronny system operacyjny, ale także szybsze podzespoły. Co więcej, znalezienie nawet takiego Chromebooka może okazać się problematyczne. Ze względu na brak zainteresowania kupujących, mało sklepów decyduje się na zaopatrzenie się w te urządzenia, co znowu skutkuje jeszcze mniejszą świadomością kupujących.
Rynek edukacyjny w Polsce dopiero raczkuje
Różowo nie jest także na rynku edukacyjnym w Polsce. W Polskich szkołach nie uświadczymy Chromebooków dla każdego dziecka, jak to często bywa za oceanem. Nawet jeżeli w czasie lekcji używane są laptopy, najczęściej dzieci muszą posiadać swoje własne urządzenia. Są to więc maszyny rodziców, lub kupione im przez rodziców, z systemem operacyjnym znanym z domu. W takim wypadku młodzi ludzie nie mają szansy zapoznać się z propozycją Google, co nie otwiera drogi dla tego typu urządzeń w przyszłości.
Czy Chromebooki mają u nas przyszłość?
foto. Brooke Cagle / Unsplash
Wydaje się więc, że obecnie Chromebooki stoją w naszym kraju na straconej pozycji. jednakże już niedługo może się to zmienić. Coraz więcej czynności wykonywanych przez nas na komputerach przenosi się do przeglądarki, niedługo więc nawet lojalność czy przyzwyczajenie do systemu operacyjnego bedzie miała mniejsze znaczenia dla osób pracujących na komputerze – wszystkie podstawowe czynności i tak będziemy wykonywać w przeglądarce.
Na zwiększenie popularności Chromebooków mogła mieć także wpływ epidemia koronawirusa. W związku z natłokiem zajęć online i nową rzeczywistość pracy zdalnej wiele osób postanowiło zakupić jak najtańszy używany laptop na platformie typu allegro. Tam właśnie łatwo znaleźć oferty używanych urządzeń z Chrome OS w bardzo niskich cenach, które sprzedają się jak świeże bułeczki. Może się więc okazać, że po pandemii koronawirusa Polacy wyjdą z nową miłością do systemu tworzonego przez Google.




