Chińczycy stosują wybrane kryteria określające „zdatność” produktów do swoich jednostek rządowych. Według najnowszych informacji urządzenia od Apple nigdy nie otrzymały odpowiednich certyfikatów energooszczędności i z tego też względu nie były używane przez urzędników.
Wyjaśniono również, że w całej sprawie nie chodziło o kwestie bezpieczeństwa. Przypomnijmy, iż oryginalne źródło wskazywało wycofanie Apple ze względu na możliwość cyberszpiegostwa. Jak się okazuje, całość rozgrywała się o cenę sprzętu, która była za wysoka dla chińskich struktur rządowych.
Wciąż jednak nie wiemy, dlaczego Chiny nie dopuszczają do użytku produktów antywirusowych firm Kaspersky oraz Symantec.
Źródło: Neowin