Po co miastu tego typu informacje? Na podstawie dostarczonych danych można usprawnić działanie całej metropolii. Władze będą np. mogły zmodyfikować rozkład jazdy komunikacji miejskiej dzięki analizie liczby przechodniów, czy zapobiec nadmiernemu hałasowi, budując mury dźwiękochłonne. Projekt pozwoli unowocześnić miasto, by żyło się w nim lepiej.
Na myśl przychodzą również kwestie związane z bezpieczeństwem. Pomysłodawcy zapewniają, że czujniki nie będą zbierały prywatnych informacji na temat mieszkańców, a liczba telefonów komórkowych posłuży wyłącznie do określenia natężenia ruchu w wybranych godzinach. Lampy nie będą nagrywać dźwięków, skanować ludzi czy wykonywać zdjęć.
Jeżeli projekt okaże się sukcesem, z pewnością zostanie przeniesiony do innych miast.
Źródło: Engadget / Foto: chicagomonthlyparking.com