Ayaneo Pocket S Mini to niepozorna konsola. Mały handheld o potężnej mocy

Paweł BliźniukSkomentuj
Ayaneo Pocket S Mini to niepozorna konsola. Mały handheld o potężnej mocy

Na pierwszy rzut oka Ayaneo Pocket S Mini to kolejny retro handheld, który nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle dziesiątek podobnych konstrukcji zalewających rynek. Jednak to tylko złudzenie. Pod obudową tego kompaktowego urządzenia kryją się podzespoły, które stawiają je w ścisłej czołówce wydajnościowej.



To sprzęt oparty na systemie Android 14, który dzięki procesorowi Snapdragon G3x Gen 2 i ekranowi o proporcjach 4:3, staje się jedną z najmocniejszych propozycji do ogrywania klasyków w najwyższej możliwej jakości.

Jest nawet aktywne chłodzenie

Sercem konsoli jest ośmiordzeniowy procesor Snapdragon G3x Gen 2 (4 nm) z układem graficznym Adreno A32. W topowej konfiguracji użytkownik ma do dyspozycji aż 16 GB pamięci RAM LPDDR5X oraz 512 GB szybkiej pamięci masowej UFS 4.0. Takie parametry gwarantują nie tylko płynną emulację wymagających systemów, ale także bezproblemową obsługę najbardziej zasobożernych gier natywnych z Androida.



Nad stabilnością czuwa aktywny system chłodzenia z charakterystycznym wylotem powietrza o strukturze „rybiej ości”. Całość zasila akumulator o pojemności 4700 mAh z obsługą szybkiego ładowania PD. Przy wadze zaledwie 305 g, otrzymujemy urządzenie, które oferuje moc dużych konsol w formacie mieszczącym się w kieszeni.

Bezszwowe szkło otoczone ramką z metalu

Kluczowym punktem specyfikacji jest 4,2-calowy ekran o rozdzielczości 1280×960. Wybór proporcji 4:3 to ukłon w stronę złotej ery gamingu. Tytuły z konsol 8, 16 i 32-bitowych wypełniają tu cały wyświetlacz bez czarnych pasów czy sztucznego rozciągania. Jakość wykonania również nie budzi zastrzeżeń: front pokrywa hartowane szkło, a korpus stanowi sztywna, metalowa ramka wycinana metodą CNC.

W kwestii sterowania producent postawił na sprawdzone rozwiązania klasy premium. Zarówno joysticki/analogi, jak i triggery wykorzystują efekt Halla, co trwale eliminuje problem „dryfowania”. Wyposażenie uzupełniają przyciski ABXY o krystalicznej teksturze, sześcioosiowy żyroskop oraz czytnik linii papilarnych zintegrowany z włącznikiem. Za wygodę obsługi odpowiada autorskie oprogramowanie AyaSpace i AyaHome, ułatwiające zarządzanie kolekcją gier.

Ach te ceny

Jeżeli chodzi o retro handheldy – zazwyczaj nie przekraczam bariery kilku stówek, a tutaj Ayaneo leci znacznie wyżej.

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że kwoty te nie wyglądają tak źle, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że urządzenie oferuje dużo więcej niż prostą emulację konsol z przeszłości. Snapdragon G3x Gen 2 zazwyczaj pozwala na płynną emulację właściwie nawet Nintendo Switch. To stawia ten sprzęt w zupełnie innej lidze.


Ceny w przedsprzedaży (Early Bird) zaczynają się od 319 USD (ok. 1 150 PLN) za model 8/128 GB. Topowa edycja Retro Power kosztuje natomiast 479 USD (ok. 1 715 PLN). Konsola dostępna jest w trzech kolorach: białym (Ice Soul White), czarnym (Obsidian Black) oraz klasycznym Retro Power.

Źródło: Ayaneo / Zdj. otwierające: Ayaneo

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.