ASUS szokuje nowym sprzętem. To myszka i dyfuzor w jednym

Piotr MalinowskiSkomentuj
ASUS szokuje nowym sprzętem. To myszka i dyfuzor w jednym

ASUS postanowił zaprezentować dosyć nietypową myszkę komputerową. Na pierwszy rzut oka prezentuje się całkiem normalnie, jest naprawdę estetyczna. Wyróżnia ją jednak coś, czego tak naprawdę nie można dotknąć. Mowa o specjalnym zbiorniczku, do którego wlewa się zapachowy olejek. Tym samym użytkownicy są w stanie uprzyjemnić sobie czas spędzany przy komputerze. Nietypowa koncepcja, ale czy docenią ją konsumenci?



ASUS Fragrance Mouse to powiew świeżości, dosłownie

Trzeba przyznać, że ASUS regularnie zaskakuje swoich fanów. Ostatnio mieliśmy przecież do czynienia z prezentacją miniaturowego komputera NUC 15 Pro. Niech nikogo nie zmyli kompaktowa konstrukcja, sprzęt ma oferować wszechstronną wydajność. Pomoże chociażby w rozwoju sztucznej inteligencji, wizualizacji danych i nie tylko.

Teraz przyszedł czas na pokaz kolejnego intrygującego produktu. ASUS Fragrance Mouse to ergonomiczna i stylowa myszka komputerowa, która docelowo będzie dostępna w dwóch wariantach kolorystycznych – białym oraz różowym. Na szczególną uwagę zasługuje jednak wewnętrzna komora zapachowa, gdzie ukryto miejsce na aromatyczne olejki. Użytkownicy będą mogli wlewać je tam wielokrotnie, by za każdym razem otoczenie wokół komputerowego stanowiska pachniało inaczej.



Producent daje przy okazji znać o wyposażeniu gadżetu w syntetyczne podkładki antypoślizgowe, a także opcję regulowania DPI. Do tego dochodzą przyciski charakteryzujące się żywotnością na poziomie aż 10 milionów kliknięć. Nie brakuje rzecz jasna dwóch trybów łączności – użytkownicy wykorzystają zarówno technologię bezprzewodową 2,4 GHz, jak i Bluetooth. Tutaj raczej nie ma żadnego zaskoczenia.

Kto w ogóle wpadł na taki pomysł?

Skupmy się jeszcze chwilę na wewnętrznej komorze, którą możecie zobaczyć poniżej. Mamy do czynienia ze skrajnie nietypowym pomysłem, ale czy kompletnie oderwanym od rzeczywistości? Raczej nie, zapewne każdy chciałby, by stanowisko jego pracy przyjemnie pachniało. ASUS zadbał o wyjmowaną fiolkę, którą bez problemu można umyć pod bieżącą wodą oraz napełnić innym aromatycznym olejkiem. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że konstrukcja w pewnym momencie nie zacznie przeciekać.

Jeśli zaś chodzi o inne elementy, to ASUS daje znać o ergonomicznych elementach pokroju zakrzywionej podpórki na kciuk po prawej stronie konstrukcji. Poza tym myszka wygląda naprawdę estetycznie i dosyć klasycznie – niczym większość biurowych tego typu sprzętów. Producent pozwala wybrać pomiędzy trzema poziomami DPI – 1200, 1600 oraz 2400. Zadbano również podobno o ciche przełączniki, także kliknięcia powinny być niemalże bezgłośne.

Niestety obecnie nie znamy ceny, ani dostępności ASUS Fragrance Mouse. Koniecznie więc obserwujcie oficjalne komunikaty firmy, by nie przegapić ewentualnej premiery myszki na polskim rynku.

Źródło: ASUS / Zdjęcie otwierające: ASUS


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.