Apple znowu przegrywa w sądzie. Tym razem ma zapłacić 300 milionów dolarów

Antoni ZaborskiSkomentuj
Apple znowu przegrywa w sądzie. Tym razem ma zapłacić 300 milionów dolarów
Spory patentowe to zmora producentów elektroniki, szczególnie tych, którym się dobrze wiedzie. Stają się oni bowiem łatwym łupem dla “trolli patentowych”, czyli firm, których działalność opiera się na skupowaniu popularnych patentów, a następnie egzekwowaniu kar lub opłat od korzystających z nich korporacji.



O bycie jedną z takich firm jest oskarżany PanOptis, z którym Apple właśnie przegrało batalię sądową. Sprawa ciągnie się od 2019 roku i dotyczy rzekomo nielegalnego używania przez firmę z Cupertino rozwiązań dotyczących sieci 3G oraz 4G LTE w iPhone’ach i iPadach.

Jak zadecydował sąd w Teksasie, Apple użyło opatentowanych technologii bezprawnie i w związku z tym musi zapłacić Optisowi 300 milionów dolarów. Co istotne, to wyrok już po odwołaniu – pierwotnie kwota przekraczała 500 milionów. Producent iPhone’a wciąż nie zamierza jednak odpuszczać. Jak przekazał ustami rzecznika portalowi Bloomberg, firma jest rozczarowana werdyktem i planuje odwołać się po raz kolejny.



Pięć patentów, których dotyczy sprawa, należało początkowo do LG, Panasonica i Samsunga, jednak kilka lat temu zostały sprzedane firmom należącym do PanOptis: Optis Cellular i Unwired Planet.

Apple znowu przegrywa w sądzie

Źródło: Pexels / Nana Dua

Jak to się skończy?

Scenariuszy jest kilka. Optis ściga Apple na różnych frontach, między innymi w Wielkiej Brytanii. Póki co, tam sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta, ale przedstawiciele Apple zapowiedzieli, że jeśli zostaną zmuszeni do zapłaty odszkodowań, rozważą całkowite opuszczenie rynku brytyjskiego.

Spory sądowe z trollami patentowymi kończą się różnie, jednak często duże korporacje muszą się poddać i płacą należne kwoty. Zdarzają się też przypadki, gdzie firmy dochodzą do porozumienia, tak jak miało to miejsce w przypadku Micosoftu, który w 2014 roku dogadał się z firmą VirnetX. Strony podpisały ugodę, która rozwiązała ciągnący się miesiącami spór, a gigant z Redmond zapłacił 23 miliony, a nie kilkaset, jak początkowo żądano.


Źródło: Reuters / fot. tyt. Unsplash / Laurenz Heymann

Antoni ZaborskiW branży nowych technologii od ponad 10 lat. W tym czasie pisał dla kilku popularnych serwisów, a także na swój rachunek. Prywatnie fan motoryzacji, sportów walki i dobrego jedzenia.