{reklama-artykul}
Obecnie na rynku najbardziej popularnym złączem audio jest mini-jack 3,5 mm i wszyscy producenci korzystają z tego standardu. Już niedługo może się to jednak zmienić, bowiem Apple opatentowało złącze 2,5 mm. Oprócz mniejszego rozmiaru nie różni się ono niczym od już dostępnych rozwiązań.
Rysunek poglądowy nowego złącza audio
Oczywiście zarejestrowanie patentu nie oznacza, że Apple zacznie stosować takie rozwiązanie. Amerykańska firma znana jest z tego, że patentuje wiele rozwiązań i technologii. Co później przydaje się między innymi w sądzie, gdzie producent dochodzi swoich praw.
Obecnie na rynku najbardziej popularnym złączem audio jest mini-jack 3,5 mm i wszyscy producenci korzystają z tego standardu. Już niedługo może się to jednak zmienić, bowiem Apple opatentowało złącze 2,5 mm. Oprócz mniejszego rozmiaru nie różni się ono niczym od już dostępnych rozwiązań.
Jak Apple chce stworzyć cieńsze złącze? Będzie ono z jednej strony płaskie. Poza tym nie różni się niczym szczególnym od złącza 3,5 mm. Dzięki takiemu rozwiązaniu amerykański producent będzie mógł stworzyć jeszcze cieńsze urządzenia, np. smartfony.
Wprowadzenie nowego standardu może jednak namieszać na rynku. Żadne obecnie dostępne słuchawki nie będą z nim kompatybilne, a użytkownicy – w najlepszym przypadku – będą musieli korzystać z przejściówek.
Rysunek poglądowy nowego złącza audioOczywiście zarejestrowanie patentu nie oznacza, że Apple zacznie stosować takie rozwiązanie. Amerykańska firma znana jest z tego, że patentuje wiele rozwiązań i technologii. Co później przydaje się między innymi w sądzie, gdzie producent dochodzi swoich praw.
Źródło: Apple Insider