Jeśli chodzi o rysowanie się wyświetlacza, to iPhone XS Max zachowuje się niemalże identycznie, jak smartfony konkurencji – ekran posiada widoczne ślady uszkodzenia już na 6 oraz 7 stopniu skali. Nieco lepiej wypada obudowa – Apple w swoim smartfonie stosuje stal nierdzewną oraz szkło. Połączenie tych materiałów owszem ulega zarysowaniu, jednak trzeba się naprawdę postarać, aby tak się stało.
Test przypalania ekranu zapalniczką również daje pozytywne wyniki – wyświetlacz iPhone’a XS Max uszkodził się po nieco ponad minucie stałego kontaktu z wysoką temperaturą. Widać również, iż Apple odrobiło lekcję w kontekście konstrukcji urządzenia. Model XS Max jest solidnie spasowany i praktycznie nie wygina się po zastosowaniu dużej ilości siły. Nic nie pęka, nie trzeszczy oraz nie sprawia, że urządzenie traci pierwotny kształt.
Firma Tima Cooka tworzy naprawdę solidne urządzenia, jednak ich cena pozostawia czasem sporo do życzenia.
Źródło: YouTube