Dron zamiast kuriera. Amazon właśnie tak dostarczy elektronikę

Piotr MalinowskiSkomentuj
Dron zamiast kuriera. Amazon właśnie tak dostarczy elektronikę

Amazon poinformował o ulepszeniu usługi dostarczania przesyłek za pomocą drona. Paczki będą przylatywały do klientów znacznie szybciej, proces ten zajmie maksymalnie godzinę. Pojawi się również opcja zamawiania urządzeń elektronicznych wyposażonych w akumulator. Dotychczas taka opcja nie występowała – amerykański koncern na szczęście pozyskał odpowiednie pozwolenia. Rozwiązanie trafi jednak początkowo wyłącznie do nielicznych konsumentów – kto znajdzie się w tym zaszczytnym gronie?



Nadlatuje dron i zrzuca iPhone’a – przyszłość według firmy Amazon

Amerykański koncern najwidoczniej zrozumiał, że najlepiej radzi sobie z dostarczaniem fizycznych przesyłek. Dlatego też wcale nie dziwi likwidacja mobilnego sklepu oferującego szereg aplikacji oraz gier – także tych darmowych. Usługa działała na terenie Polski, ale zakładam, iż większość osób czytających ten artykuł dopiero się o tym dowiedziała. Kto wie, być może rezygnacja z projektu poskutkuje większymi inwestycjami w innych obszarach.

Jak możemy wyczytać na oficjalnej stronie koncernu, „otrzymywanie przesyłek za pomocą drona jeszcze nigdy nie było takie proste”. Oczywiście najpierw należy mieszkać w wybranej części Stanów Zjednoczone, ale to szczegół. Teraz dowiedzieliśmy się o skróceniu czasu realizacji zamówienia do nawet 60 minut – począwszy od realizacji płatności, a skończywszy na zrzuceniu paczki. Brzmi futurystycznie i zapewne Amazon chce, by właśnie tak prezentowała się przyszłość.



Amazon (Android) – pobierz aplikację z naszej bazy danych

To jednak nie koniec nowości. Zainteresowani konsumenci mogą od teraz wybierać spośród 60000 przedmiotów uprawnionych do przewozu gronem. Lista wspieranych produktów znacząco się rozszerzyła za sprawą uzyskania stosownych zgód od Federal Aviation Administration (FAA). Tym samym nie ma problemu, by poprzez aplikację sklepu Amazon zamówić smartfony, lokalizatory, słuchawki bezprzewodowe, dzwonki do drzwi czy szereg innych produktów posiadających wbudowany akumulator.

Korzystalibyście z takiej opcji w naszym kraju?

Proces realizacji zamówienia nie należy do przesadnie skomplikowanych. Wystarczy wskazać interesujący nas produkt, wybrać opcję dostawy dronem oraz zlokalizować miejsce dostawy na mapie. Warto też pamiętać, że niezwykle istotna jest waga przesyłki – nie może ona przekraczać 2,2 kg. To oczywiście zrozumiałe, lecz zapewne w przyszłości te limity będą luzowane. Wciąż przecież mamy do czynienia z pilotażem dla wąskiej grupy klientów.

Amazon chwali się też usprawnieniem niezbędnej technologii. Wykorzystywane mapy oraz drony mają jeszcze skuteczniej określać czas lotu, doszło również do zminimalizowania ryzyka dostarczenia paczki w nieprawidłowe miejsce. System ma wskazywać szacowaną godzinę przylotu zaledwie pięć minut po złożeniu zamówienia. Każdy etap jego realizacji okraszony jest natomiast szczegółowymi powiadomieniami. Proces odbierania przedmiotu także wymaga minimum interakcji – zniknęła konieczność skanowania kodów QR.

Polacy nie mają oczywiście co liczyć na takie luksusy. Rozwiązanie działa wyłącznie w niektórych miastach Stanów Zjednoczonych i trudno wskazać moment, gdy dojdzie do upowszechnienia się tej metody dostawy. Amazon oczywiście chciałby przestać płacić kurierom i pracownikom magazynom najchętniej już teraz.


Źródło: Amazon / Zdjęcie otwierające: Amazon

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.