Akumulatory z USB-C od Trust. Wygodne czy fikuśne na siłę?

Maksym SłomskiSkomentuj
Akumulatory z USB-C od Trust. Wygodne czy fikuśne na siłę?

Holenderskie przedsiębiorstwo Trust wprowadziło na polski rynek interesujący produkt. Mowa o akumulatorach AA oraz AAA o tyle nietypowych, że posiadających złącze USB-C. W zdecydowanej większości przypadków tego rodzaju ogniwa ładowane są za pomocą ładowarek. Czy akumulatory Trust z USB-C mają sens?



Akumulatory Trust z USB-C już w Polsce

Rosnąca liczba Polaków z różnych przyczyn rezygnuje z klasycznych baterii AA i AAA, zastępując je akumulatorami. Kultowe „paluszki” stosowane są w wielu otaczających nas urządzeniach – pilotach, radiach, czy choćby lampkach choinkowych. Stan energii w akumulatorach uzupełnia się zazwyczaj za pomocą odpowiednich ładowarek. Tymczasem, marka Trust wprowadziła do polskich sklepów akumulatory ze złączem USB-C.

Akumulatory Trust w rozmiarze AA cechuje napięcie 1,5 V i pojemność 1700 mAh. W przypadku akumulatorów AAA są to wartości odpowiednio 1,2 V i 500 mAh. Producent określa ich liczbę cykli ładowania na około 800. W porównaniu do baterii jest to rozwiązanie o wiele bardziej ekologiczne i tańsze w użytkowaniu.



Akumulatory Trust z USB-C już w Polsce

Akumulatory Trust z USB-C mają zintegrowanego LED-a, pozwalającego monitorować stan naładowania. Czas ładowania dla wersji AA wynosi 2 godziny, a dla AAA – 1 godzinę. Sprzedawane w zestawach po 2 lub 4 sztuki da się oczywiście ładować również w zwykłych ładowarkach, co zwiększa ich użyteczność.

Czy złącze USB-C ma sens? Jak najbardziej! Dzięki niemu energię w akumulatorze da się uzupełnić także poza domem, dysponując na przykład powerbankiem. W końcu istnieją chociażby aparaty fotograficzne lub sprzęty outdoorowe, zasilane właśnie dzięki akumulatorom, więc…

Cena i dostępność

Cena zestawu 2 akumulatorów Trust z USB-C to ok. 44,99 złotych. W przypadku zestawu 4 akumulatorów cena rośnie do 84,99 złotych.

Źródło: Trust


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.