Xbox bez gier na płytach? Niepokojące odkrycie w sklepach

Piotr MalinowskiSkomentuj
Xbox bez gier na płytach? Niepokojące odkrycie w sklepach

Fizyczne wersje gier odchodzą w zapomnienie? Taki wniosek wyciągnęli fani marki Xbox, którzy dostrzegli coś niepokojącego podczas analizy ofert sprzedażowych. Najnowsze produkcje występują na płytach wyłącznie w wariancie PlayStation 5 – zwolennicy konkurencji mogą zakupić wyłącznie pudełko z cyfrowym kodem aktywacyjnym. Sprawa jest o tyle frustrująca, że dotyczy pozycji tworzonych bezpośrednio przez studia należące do firmy Microsoft.



Xbox stawia na dystrybucję cyfrową i mnie to nie dziwi

Cofnijmy się nieco w czasie. Już na początku ubiegłego roku dowiedzieliśmy się o bulwersujących decyzjach niektórych europejskich sklepów, które zaczęły wycofywać ze sprzedaży płyty z grami na konsole Xbox. Właściciele argumentowali podejmowane decyzje brakiem zainteresowania po stronie konsumentów. Niedługo później Microsoft ogłosił całkowicie nową strategię jeszcze bardziej stawiającą na cyfrowy gaming.

Najwidoczniej trend postępuje i amerykański koncern widzi ogromny potencjał w dystrybucji swoich gier dosłownie wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Produkcje od wewnętrznych studiów deweloperskich są dostępne w ramach subskrypcji, nic też nie stoi na przeszkodzie, by nabyć je w cyfrowym sklepie. Do tego dochodzi inwestycja w segment handheldowy czy dystrybucja biblioteki u konkurencji. Trudno więc uzasadnić sprzedaż produkcji na fizycznych nośnikach.



Najnowsze odkrycie to niejako ostatni gwóźdź do trumny. Internetowy sklep VGP dodał do swojej oferty nadchodzące gry ze stajni Xbox Game Studios (Gears of War: Reloaded, Ninja Gaiden 4 oraz The Outer Worlds 4) i jak możecie zobaczyć na poniższym zrzucie ekranu – wersje na konsolę PlayStation 5 są dostępne w tradycyjnej formie. Nabywcy otrzymają pudełko zawierające fizyczny nośnik – to bez wątpienia bardzo dobra wiadomość dla wszystkich zwolenników urządzeń Sony. Całkowicie inaczej prezentuje się jednak druga strona barykady.

Może to tylko chwilowy problem?

Edycje tych samych gier na konsolę Xbox Series X są dostępne wyłącznie w formie cyfrowego kodu – ten umieszczany jest wewnątrz pudełka. Taki obrót spraw oczywiście rozwścieczył konsumentów nadal preferujących tradycyjne krążki. Mamy do czynienia z kontrowersyjną decyzją firmy Microsoft, która zaczęła traktować fanów konkurencyjnych konsol niejako lepiej. Oczywiście nie mają oni – jeszcze – możliwości opłacenia subskrypcji Game Pass, ale chodzi o sam fakt dystrybucji fizycznych wersji gier.

Konsumenci co prawda nadal będą w stanie postawić pudełko na swojej półce, lecz to im nie wystarczy. Jeśli zależałoby im wyłącznie na możliwości zagrania w grę, to po prostu odwiedziliby cyfrowy sklep. Przedstawiciele marki Xbox nie odnieśli się jeszcze do całej sytuacji – kto wie, może doszło do zwykłej pomyłki? Osobiście tak nie uważam – prawdopodobnie już wkrótce żadne produkcje w wersji fizycznej nie pojawią się na konsolach Microsoftu.

Chciałbym się jednak mylić. Postawienie wyłącznie na dystrybucję cyfrową i abonamentową nie brzmi jak dobry pomysł dla ludzi chcących faktycznie posiadać kupione produkty.

Źródło: Tech4Gamers / Zdjęcie otwierające: materiał własny


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.