Pierwszy przypadek dotyczy filipińskiego gracza Andrei „skem” Ong. Organizacja, do której należał (compLexity Gaming) podjęła odpowiednie kroki i ukarała go formalną naganą oraz maksymalną grzywną. Wydarzenie z początku listopada z pewnością pokazało mu, że niepotrzebnie drwił z azjatyckich użytkowników.
Kilka dni temu podobnego czynu dopuścił się Carlo „Kuku” Palad, zawodnik TNC Pro Team. Odbiorcy oglądający trwający wtedy mecz natychmiastowo zaczęli wystawiać Docie 2 negatywne oceny jako wyraz braku zrozumienia dla obraźliwych komentarzy gracza. W przeciągu dwóch dni produkcja zyskała prawie 4 tysiące niepochlebnych recenzji.
Valve postanowiło nie pozostawać obojętnym na mające miejsce incydenty i wystosowało specjalną wiadomość do trenera obrażanej drużyny. Erik Johnson, bo to on jest autorem maila, pisał w niej o tym, że firma w żaden sposób nie zgadza się na zachowania podobne do tych, których dopuścili się Andrei oraz Carlo.
Producenci gry Dota 2 napisali również specjalny post na blogu, gdzie stwierdzili, że rasistowskie wypowiedzi w widoczny sposób szkodzą całej społeczności:
„Rasizm nastawia ludzi przeciw sobie i sprawia, że wybrane grupy społeczne są poniżane i czują się mniej ważni od innych. Oczekujemy, że wszystkie drużyny biorące udział w naszych turniejach będą brały odpowiedzialność za swoich zawodników i będą przygotowani na ewentualne kary.”
Valve przygotowało długie oświadczenie w sprawie rasizmu, które możecie przeczytać tutaj.
Źródło: Valve