Jak wiadomo, Andrzej Sapkowski zasłynął w świecie nie tylko jako autor sagi o Wiedźminie, ale również jako osoba, która nie stroni od ekscentrycznych wypowiedzi, a w szczególności odnoszących się do gier powstałych w oparciu o jego literaturę. Teraz, podczas wydarzenia Lucca Comics and Games, z jego ust padły kolejne „interesujące” zdania. Jak zwykle, należy podejść do nich z przymrużeniem oka.
W ramach Lucca Comics and Games odbył się panel, podczas którego Andrzej Sapkowski odpowiedział na pytania fanów. Rzecz jasna, na początku opowiedział on co nieco o sobie oraz o historii powstania serii o Wiedźminie. Niemniej, już na tym etapie autor postanowił wzbić się na wyżyny egocentryzmu. Sapkowski stwierdził bowiem, iż od początku wiedział, że jest stworzony do „czegoś większego”.
„Mówią, że w każdym drzemie coś, co eksploduje, jak w filmie Obcy. Tak było w moim przypadku, kiedy byłem młodym facetem i pisałem wiele głupich rzeczy. Ale wiedziałem, że coś jest we mnie.”, powiedział Sapkowski.
W interesujący sposób autor sagi o Wiedźminie wypowiedział się również na temat tłumaczenia jego książek i opowiadań. Ten określił „tłumaczy” jako zdrajców, bowiem często nie jest w stanie zweryfikować wyników ich pracy. To ciekawe, zwłaszcza że Sapkowski rzekomo mówi w… 20 językach. Jesteśmy ciekawi, jakie są to języki.
„Jak mówi włoskie powiedzenie, „tłumacz jest zdrajcą”. Nikt nie pytał mnie o tłumaczenie, robiono to bardzo rzadko. Ale co ja mogę zrobić z koreańskimi, fińskimi czy węgierskimi tłumaczeniami? Jestem w rękach tłumaczy. Mówię w 20 językach, ale nie w węgierskim i fińskim.”
Podczas panelu Sapkowski oczywiście nie mógł nie wypowiedzieć się o grach wideo, a zwłaszcza tych CD Projektu RED. Ten, jako twórca wiedźmińskiego świata, rości sobie do tych gier prawo, nazywając się przy okazji… „mistrzem gier wideo”.
„Jestem mistrzem gier wideo… Ale w nie nie grałem.”, powiedział Sapkowski. Takiego stwierdzenia chyba nie spodziewał się nikt.
Chociaż Sapkowski nie odniósł się do plotek, zgodnie z którymi miałby pisać nową książkę o Wiedźminie, autor poruszył kwestię pisania ujęciu ogólnym. Ta wypowiedź również należy do takich, w których prawdziwość trudno uwierzyć. Sapkowski powiedział, że chociaż każdy jest w stanie pisać opowieści, nie każdy potrafi robić to dobrze, a następnie dodał, iż on do takich autorów nie należy. Cóż, niektórych jego słów z pewnością nie powstydziłby się nawet Lech Wałęsa.
Warto przypomnieć, że jak dowiedzieliśmy się z wczorajszego zwiastuna, pokazanego podczas Lucca Comics and Games, światowa premiera Wiedźmina Netflixa odbędzie się już 20 grudnia. Wówczas zadebiutuje aż osiem odcinków serialu.
Źródło: Redanian Intelligence
