Reklamy wideo w grach AAA stały się faktem. Podziękujcie 2K

Maksym SłomskiSkomentuj
Reklamy wideo w grach AAA stały się faktem. Podziękujcie 2K
{reklama-artykul}Wielkie korporacje uprzykrzają życie konsumentów w tak dużym stopniu, w jakim pozwalają im to robić sami konsumenci. Dowody? Tych doprawdy nie trzeba szukać daleko. Kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, aby telefony wyświetlały reklamy na poziomie systemu lub jego nakładki. A dziś? Użytkownicy smartfonów potrafią usprawiedliwiać ich obecność (sic!) lub wręcz udawać, że ich nie widzą. Korzystający ze smartfonów Xiaomi twierdzą, że reklam nie ma, użytkownicy telefonów Samsunga również stosują w tej kwestii wyparcie, a ci z telefonami Realme pokornie zgodzili się na to, co producent zapowiedział w styczniu. Teraz, reklamy cichaczem wprowadza kolejna branża.



Reklamy w NBA 2K21, czyli „pomyłka” w wydaniu 2K21

Firma 2K bez żadnej zapowiedzi dodała niepomijalne reklamy do swojej popularnej gry sportowej NBA 2K21, w miesiąc po jej premierze. Internauta o pseudonimie Stevivor zarejestrował przykładowe nagranie z filmem reklamującym gogle Oculus Quest 2, prezentowanym na ekranie ładowania gry. Oczywiście w sieci widnieje mnóstwo podobnych nagrań. Emisja materiału promocyjnego uniemożliwia proces edycji składu, który dało się wcześniej przeprowadzić na tym etapie. Reklamy zostały wprowadzone na wszystkich platformach – konsolach oraz komputerach osobistych. Warto dodać, że NBA 2K21 to gra AAA, sprzedawana w cenie ok. 249 złotych.



Gdy w Internecie zaroiło się od słów krytyki, kierowanych w stronę 2K przez rozjuszonych graczy, firma postanowiła wydać oświadczenie, w którym… przeprasza za „pomyłkę”. Tutaj pokuszę się o komentarz.

Przez „pomyłkę” programistów w grze mogą pojawić się drobne błędy i glicze. Jeżeli ktoś wierzy w to, że firma taka jak 2K przez „pomyłkę” dodała do NBA 2K21 system serwujący graczom reklamy, jest stanowczo zbyt łatwowierny. Powiem Wam jak było. Ktoś w firmie podjął decyzję: zróbmy to i zobaczmy co się stanie. Gdyby gracze nie zareagowali oburzeniem i nie zaprotestowali, gwarantuję Wam, że 2K nie usunęłoby z gry reklam, na których może zarobić niemałe pieniądze. Tłumaczenie słowem „pomyłka” niniejszego zajścia jest czystą bezczelnością.

Co więcej, 2K napisało w oświadczeniu na Twitterze:

„Reklamy wpłynęły na wrażenia naszych graczy w sposób, którego nie zamierzaliśmy. Te reklamy nie mają być wyświetlane jako część wprowadzenia przed grą.”

Wypowiedź jest sformułowana w taki sposób, że implikuje, iż kontrowersyjne reklamy miały być po prostu prezentowane… w innym momencie rozgrywki! W jakim? Jestem pewien, że niedługo się przekonamy.


reklama nba 2k21

Reklama wyświetlana w ramach tzw. 2KTV w NBA 2K21. | Źródło: YouTube

Reklamy w grach AAA będą nowym trendem

Dzieci grające w gry na smartfonach są już tak bardzo przyzwyczajone do reklam, że potrafią dziwić się temu, dlaczego w ich ulubionych tytułach deweloperzy decydują się ich nie serwować. Mój znajomy tworzy gry na Androida i dostaje od graczy dziesiątki zapytań o to, kiedy w jego tytułach pojawi się system reklam, których oglądanie będzie premiowane nagrodami. Absolutnie nikt nie powinien być zdziwiony, jeśli w najbliższych latach reklamy zagoszczą także w pełnopłatnych grach na PC i konsole nowej generacji. Z tymi nie poradzi sobie żaden ad-blocker.

Źródło: YouTube, mat. własny

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.