Reklamy w NBA 2K21, czyli „pomyłka” w wydaniu 2K21
Firma 2K bez żadnej zapowiedzi dodała niepomijalne reklamy do swojej popularnej gry sportowej NBA 2K21, w miesiąc po jej premierze. Internauta o pseudonimie Stevivor zarejestrował przykładowe nagranie z filmem reklamującym gogle Oculus Quest 2, prezentowanym na ekranie ładowania gry. Oczywiście w sieci widnieje mnóstwo podobnych nagrań. Emisja materiału promocyjnego uniemożliwia proces edycji składu, który dało się wcześniej przeprowadzić na tym etapie. Reklamy zostały wprowadzone na wszystkich platformach – konsolach oraz komputerach osobistych. Warto dodać, że NBA 2K21 to gra AAA, sprzedawana w cenie ok. 249 złotych.
Gdy w Internecie zaroiło się od słów krytyki, kierowanych w stronę 2K przez rozjuszonych graczy, firma postanowiła wydać oświadczenie, w którym… przeprasza za „pomyłkę”. Tutaj pokuszę się o komentarz.
Przez „pomyłkę” programistów w grze mogą pojawić się drobne błędy i glicze. Jeżeli ktoś wierzy w to, że firma taka jak 2K przez „pomyłkę” dodała do NBA 2K21 system serwujący graczom reklamy, jest stanowczo zbyt łatwowierny. Powiem Wam jak było. Ktoś w firmie podjął decyzję: zróbmy to i zobaczmy co się stanie. Gdyby gracze nie zareagowali oburzeniem i nie zaprotestowali, gwarantuję Wam, że 2K nie usunęłoby z gry reklam, na których może zarobić niemałe pieniądze. Tłumaczenie słowem „pomyłka” niniejszego zajścia jest czystą bezczelnością.
Co więcej, 2K napisało w oświadczeniu na Twitterze:
„Reklamy wpłynęły na wrażenia naszych graczy w sposób, którego nie zamierzaliśmy. Te reklamy nie mają być wyświetlane jako część wprowadzenia przed grą.”
Wypowiedź jest sformułowana w taki sposób, że implikuje, iż kontrowersyjne reklamy miały być po prostu prezentowane… w innym momencie rozgrywki! W jakim? Jestem pewien, że niedługo się przekonamy.
Reklamy w grach AAA będą nowym trendem
Dzieci grające w gry na smartfonach są już tak bardzo przyzwyczajone do reklam, że potrafią dziwić się temu, dlaczego w ich ulubionych tytułach deweloperzy decydują się ich nie serwować. Mój znajomy tworzy gry na Androida i dostaje od graczy dziesiątki zapytań o to, kiedy w jego tytułach pojawi się system reklam, których oglądanie będzie premiowane nagrodami. Absolutnie nikt nie powinien być zdziwiony, jeśli w najbliższych latach reklamy zagoszczą także w pełnopłatnych grach na PC i konsole nowej generacji. Z tymi nie poradzi sobie żaden ad-blocker.
Źródło: YouTube, mat. własny
