Niezależne studio gamingowe tworzy produkcję na konsolę Nintendo Entertainment System (NES), która została wycofana ze sprzedaży niemalże trzydzieści lat temu. Tytuł o nazwie Super Tilt Bro. wyróżnia się obecnością trybu wieloosobowego – za jego obsługę odpowie wbudowany w fizyczny kartridż moduł Wi-Fi, co pozwoli na zabawę ze znajomymi. Wszystko to brzmi jak mokry sen wszystkich fanów retro, więc przyjrzyjmy się temu projektowi nieco bliżej.
Co powiecie na grę multiplayer na NES-a?
Ostatnia licencjonowana gra na konsolę NES ujrzała światło dzienne w 1995 roku. Społeczność wciąż nie pozwala jednak zapomnieć światu o tym klasycznym urządzeniu – zapaleni użytkownicy regularnie przedstawiają światu interesujące przedsięwzięcia z nim związane. Mowa tu najczęściej o krótkich grach wyciskających ze sprzętu ostatnie poty. Co jakiś czas jesteśmy jednak świadkami debiutu niezwykle ambitnych pomysłów. Ten tytułowy bez wątpienia można zaliczyć do tego grona.
Broke Studio to niezależne francuskie studio gamingowe założone w 2017 roku, które specjalizuje się w produkcji gier na konsole NES, Famicom oraz Megadrive. Pełni ono także rolę wydawcy dla innych deweloperów decydujących się na wypuszczenie produktów na niewspierane już urządzenia. Część projektów firmy miała swój początek na portalu Kickstarter, gdzie udało się pozyskać sporo pieniędzy od fanów rozrywki retro. Podobnie ma się sprawa z tytułowym Super Tilt Bro. będącym luźnym nawiązaniem do niezwykle popularnej bijatyki od Nintendo.


Nie uświadczymy tam jednak żadnej rozpoznawalnej postaci, co ma rzecz jasna swoje podłoże licencyjne. Otrzymujemy natomiast ośmiobitową grę akcji z platformowymi mechanikami, której głównym atutem zdaje się być open-source’owy charakter. Użytkownicy bez przeszkód będą mogli rozszerzyć pulę dostępnych bohaterów na własną rękę poprzez aktualizację kodu za pośrednictwem internetu. Ale jak to… internetu? No właśnie, tu należy wspomnieć o świetnym rozwiązaniu deweloperów.
Każdy kartridż (gra zostanie bowiem wydana fizycznie) zawierać będzie wbudowany moduł Wi-Fi umożliwiający zabawę ze znajomymi bądź kompletnie obcymi ludźmi oraz aktualizowanie tytułu. Nie zabraknie również trybu jednoosobowego lub kanapowego – jeśli więc ktoś będzie chciał wrócić pamięcią do przeszłości, to śmiało! Dostępny będzie również system rankingowy oraz opcja stworzenia prywatnego pokoju.
Jedynym ograniczeniem jest fakt, iż internetowe rozszerzenie obejmuje wyłącznie kartridż, a nie samą konsolę – nie ma więc mowy o zagraniu w inne tytuły wspierające multiplayer. Planowana data premiery gry to kwiecień 2024 roku, więc jeszcze trochę poczekamy na pierwsze materiały z rozgrywki. Akcja cieszy się jednak sporą popularnością – do tej pory wsparło ją 631 osób, które przelały łącznie 244 tys. dolarów. Do zakończenia zbiórki pozostało aż 26 dni, więc naprawdę sporo.
Najtańszy pakiet zawierający fizyczną kopię gry kosztuje natomiast 55 euro – przy okazji nabywcy otrzymają ładne pudełko, instrukcję, soundtrack oraz komiks. Nadal jednak nie mogę wyjść z podziwu, gdy patrzę na NES-owy kartridż w 2023 roku. Jest w tym coś magicznego.
Kupujecie?
Źródło: Kickstarter, Broke Studio