Kultowa gra mobilna powróciła. Nikt się tego nie spodziewał

Piotr MalinowskiSkomentuj
Kultowa gra mobilna powróciła. Nikt się tego nie spodziewał

Twórcy kultowej gry Pou postanowili zaskoczyć całą swoją społeczność. Zupełnie niespodziewanie wypuścili na rynek kolejną mobilną produkcję. Mowa niejako o kontynuacji hitu, lecz tym razem w trójwymiarowej odsłonie. Tytuł oferuje tak naprawdę bardzo podobne doświadczenie do tego, co mogliśmy doświadczyć w pierwowzorze.



Pou powraca na salony i raczej nie mieliście o tym zielonego pojęcia

Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że na swoich pierwszych smartfonach mieliście zainstalowane Pou i przez długie godziny zajmowaliście się swoim własnym stworkiem. Sam zresztą spędziłem przy tej grze mnóstwo czasu, darzę ją ogromnym sentymentem. Oryginalna wersja na pewien czas zniknęła z cyfrowych sklepów, próżno było też szukać faktycznych aktualizacji wprowadzających nową oraz angażującą zawartość.

Dlatego też musiałem przetrzeć oczy ze zdumienia, gdy na Reddicie dostrzegłem wpis informujący o kolejnym projekcie deweloperów ze studia Zakeh.



Pou 3D to niejako kontynuacja globalnego hitu, lecz ubrana w trójwymiarowy strój. Charakterystyczna postać posiada teraz ręce i nogi, natomiast tła nabrały głębi. Trudno jednak mówić o całkowicie świeżym podejściu do klasyki – dostępne funkcjonalności do złudzenia przypominają to, co oferował oryginał.

Gra jest dostępna za darmo na Androida, natomiast użytkownicy iPhone’ów muszą zapłacić 9,99 zł.

Niektórzy są zachwyceni, inni już zdążyli wyprawić grze pogrzeb

Debiut gry odbył się bez hucznych zapowiedzi, więc zapewne jeszcze sporo czasu minie zanim wszyscy fani Pou poznają fakt istnienia drugiej części. Jeśli zaś chodzi o opinie dotychczasowych użytkowników, to są one dosyć mieszane. Niektórzy po prostu cieszą się na powrót swojej ulubionej gry mobilnej, inni zaś zwracają uwagę na niezbyt estetyczny wygląd trójwymiarowej grafiki.

Pojawiają się ponadto głosy krytykujące brak zbyt wielu nowych mini gier czy pobocznych aktywności. Warto też wspomnieć, że tytuł posiada szereg mikropłatności oraz reklamy. Znalazłem kilka wpisów od osób oburzonych tym stanem rzeczy. Wygląda zatem na to, iż po prostu musimy cierpliwie czekać na kolejne aktualizacje.

Obecnie trudno stwierdzić jak deweloperzy planują rozwijać swój najnowszy projekt.


Źródło: Zakeh / Zdjęcie otwierające: Zakeh, unsplash.com (@sharonmccutcheon)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.