Nic bardziej mylnego! Pod koniec zeszłego miesiąca dowiedzieliśmy się o wynikach finansowych studia Niantic, które nie tylko napawały optymizmem, ale też sugerowały znaczący wzrost zainteresowania tytułem. Nic więc dziwnego, iż deweloperzy postanowili wprowadzić do niego kolejną znaczącą aktualizację.
Jeśli gracie w Pokémon Go, to zapewne nie raz braliście udział w rajdach, czyli bitwach, do których potrzeba zazwyczaj większej liczby osób. Te do tej pory przebywać musiały one koło siebie. Zasady tych wydarzeń zostały jednak właśnie zmienione po to, by nikogo nie kusiło wychodzić z domu.
Do gry dodany został przedmiot o nazwie Remote Raid Pass – pozwala on wziąć udział w rajdzie widocznym na mapie wewnątrz aplikacji (lub takim znajdującym się „w pobliżu”) bez ruszania się z miejsca zamieszkania. Każda przepustka kosztować będzie 100 pokécoinów (około 0,99 dolara).
To jednak nie wszystko! Niantic poinformowało także o innych usprawnieniach:
- dodatkowe zadanie Field Research – codziennie o północy, jeżeli gracz ma dostępne miejsce na Field Reseatch, zostanie mu przydzielone dodatkowe zadanie, bez konieczności kręcenia PokeStopem. Będą się one różnić od tych, jakie można zdobyć w Stopach i skupiać się na czynnościach, które można wykonywać niezależnie od miejsca pobytu,
- przynoszenie prezentów od kompanów – kiedy tylko zacznie ich brakować, kompani bedą spacerować do najbliższych PokeStopów, aby je dostarczyć. Będzie to możliwe dla wszystkich kompanów, niezależnie od ich poziomu,
- szybsze zwiększanie siły Pokémona – wraz z wprowadzeniem aktualizacji będzie istniała możliwość zwiększenia siły Pokémona przy użyciu Stardust czy Pokémon Candies od razu do pożądanego poziomu,
- aktywacja kilku Star Pieces, Lucky Eggs i Incense jednocześnie – podczas gdy do tej pory przedmioty te można było aktywować na 30 minut, teraz będzie można wydłużyć ich czas działania. Jednocześnie będzie można aktywować aż 200 przedmiotów. Raz aktywowany przedmiot nie może zostać przywrócony do plecaka.
Twórcy produkcji najwyraźniej oprócz zadbania o bezpieczeństwo użytkowników chcą też dobrze zarobić. Na razie im się to udaje – trudno jednak stwierdzić, jak cierpliwi są sami gracze.
Źródło: The Verge