Fizyczne wydania gier odejdą do lamusa?
Nie da się ukryć, że gry wideo na płytach nie są już aż tak popularne, jak kiedyś. Wszystko rzecz jasna za sprawą rosnącego zainteresowania dystrybucją cyfrową oraz powszechniejszym dostępem do szybkiego łącza internetowego. Coraz częstszą praktyką jest wydawanie fizycznych wersji produkcji „dla zasady”. Dopiero co pisaliśmy o chociażby Call of Duty: Modern Warfare II na PS5, gdzie płyta z tytułem zawiera wyłącznie… 70 MB danych. Użytkownik więc i tak musi pobrać całość bezpośrednio na swój dysk.
Dlatego też informacja odnośnie do śmiałej decyzji Electronic Arts nie wzbudziła wielkiego szoku. O co dokładnie chodzi? Sieć obiegła wieść na temat planów wydawcy na odejście od dystrybucji swoich gier w formie fizycznej. Zmiana na samym początku dotyczyć by miała wyłącznie kraje niemieckojęzyczne – gdyby testy zakończyły się sukcesem, to doczekalibyśmy się globalnej aktualizacji podejścia do tej kwestii.

Pojawiły się nawet doniesienia jakoby EA miało zrywać współpracę z lokalnymi firmami wskutek prowadzonej restrukturyzacji. Uwzględnione miały być nawet spadki dochodów z tego tytułu, ale również ogromne oszczędności. No cóż – jeśli już postawiliście krzyżyk nad np. fizycznymi wydaniami serii Battlefield, to spokojnie.
Firma wydała właśnie specjalne oświadczenie dementujące rozsiane plotki. Okazuje się, że doszło do błędnej interpretacji sprawozdania finansowego jednego z oddziałów spółki.
Nie wstrzymaliśmy fizycznej dystrybucji naszych gier w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii, a gracze nadal będą mogli kupować nasze gry u sprzedawców w całym regionie. Ostatnie doniesienia twierdzące inaczej są nieadekwatnym odzwierciedleniem informacji zawartych w statutowym sprawozdaniu finansowym EA Germany.
Trudno jednak przewidzieć na jak długo ten stan rzeczy się utrzyma. Fizyczne wydania z roku na rok stają się coraz mniej popularne, a ich sprzedaż maleje. Prędzej czy później zapewne doczekamy się wymarcia tej gałęzi rynku. Na razie jednak jeszcze możemy nabyć gry na płytach – przynajmniej część z nich.
Źródło: EA