Google po raz kolejny pokazuje, że przyszłość tworzenia gier może wyglądać zupełnie inaczej. Project Genie to eksperymentalne narzędzie, które pozwala generować wirtualne światy 3D na podstawie zwykłego opisu tekstowego czy zdjęcia. Bez silnika, bez kodowania i bez znajomości projektowania poziomów.
Nowy projekt bazuje na zaprezentowanym wcześniej silniku Genie 3 i zamienia go w interaktywną piaskownicę. Użytkownik nie tylko ogląda wygenerowany świat, ale może go eksplorować stworzonym awatarem i wielokrotnie poprawiać. To w praktyce vibe-coding mini gier z otwartym światem. Plan, w którym zawarte jest narzędzie jest dostępny w Polsce – ale przeszkodą może być porażająca cena.
Jak działa Project Genie?
Project Genie to rozwinięcie technologii, którą Google pokazało już w zeszłym roku jako koncepcję. Wtedy Genie 3 potrafił wygenerować realistyczną scenę na podstawie jednego polecenia. Teraz narzędzie zostało oddane w ręce użytkowników.
Proces tworzenia świata jest prosty. Wystarczy opisać, jak ma wyglądać otoczenie, określić styl graficzny i – opcjonalnie – dodać materiały referencyjne. Po wygenerowaniu wstępnego szkicu świat można dalej dopracowywać, zmieniając detale i klimat przestrzeni.
Zagrasz dowolną postacią
Integralnym elementem Project Genie jest awatar, którym porusza się po wygenerowanym świecie. Google pozwala tu na pełną dowolność – awatarem może być człowiek, zwierzę, a nawet przedmiot. Dzięki temu użytkownik może dosłownie „wejść” w skórę własnego kota czy psa, czy przejąć stery papierowego samolotu i eksplorować świat z nowej perspektywy.
Choć Project Genie nie oferuje zaawansowanych mechanik jakie znajdziemy w grach, daje dużą swobodę eksploracji. To raczej interaktywny generator światów niż pełnoprawnych tytułów, ale i tak może dostarczyć niezłej zabawy. Podejrzewam, że wraz z rozwojem projektu pojawi się możliwość zaprojektowania mechanik interakcji ze światem.

Cena innowacji
Największą barierą jest jednak cena. Project Genie jest obecnie zablokowany za najdroższą subskrypcją Google AI Ultra, której koszt wynosi 1300 zł miesięcznie (aktualnie 600 zł w 3-miesięcznej promocji). To sprawia, że narzędzie trafi głównie do entuzjastów i profesjonalistów, a nie do masowego odbiorcy. Z dobrych wiadomości warto dodać, że ten plan jest dostępny w Polsce. Ja się nie zdecyduję, ale jeżeli ktoś korzysta z tego planu – to warto to narzędzie sprawdzić.
Google otwarcie przyznaje, że projekt wciąż wymaga dopracowania – szczególnie w zakresie fizyki i spójności generowanych światów. Mimo to Project Genie już teraz pokazuje, jak może wyglądać przyszłość tworzenia interaktywnych środowisk. Jeśli cena kiedykolwiek spadnie, generowanie własnych światów 3D może stać się dostępne niemal dla każdego. Jeśli nie – może zostać niezłym narzędziem do prototypowania dla projektantów gier.
Źródło: Androidauthority, Google