NVIDIA i Intel chcą wyleczyć gaming. Wiedzą jak obniżyć wymagania gier

Paweł BliźniukSkomentuj
NVIDIA i Intel chcą wyleczyć gaming. Wiedzą jak obniżyć wymagania gier

Nowoczesne gry pożerają pamięć w zastraszającym tempie. 8 GB VRAM to dziś często za mało, a tekstury w wysokiej jakości potrafią zapełnić nawet 12 GB pamięci wideo. Nvidia i Intel twierdzą, że mają na to odpowiedź – nowe techniki kompresji tekstur oparte na sztucznej inteligencji, które potrafią zmniejszyć zapotrzebowanie na VRAM nawet kilkunastokrotnie, bez psucia jakości obrazu.



Jeśli trafią do gier, może to być największa rewolucja w optymalizacji od lat.

Nvidia zaczęła tę rewolucję już w 2023 roku. Efekty są zaskakująco dobre

Nvidia rozwija swoją technikę Neural Texture Compression od kilku lat i ostatnio zaprezentowała jej dopracowaną wersję. Zamiast trzymać pełne tekstury w pamięci, system zapisuje ich mocno ściśniętą wersję. Karta graficzna potrafi je odtworzyć w locie za pomocą małej sieci neuronowej, więc gra wygląda tak samo, a zużywa dużo mniej VRAM‑u.



W pokazie sceny Tuscan Villa zapotrzebowanie na pamięć spadło z 6,5 GB do 970 MB. To ogromna różnica, która pozwala zmieścić więcej materiałów graficznych bez obciążania sprzętu. System radzi sobie także z bardziej wymagającymi danymi, takimi jak mapy odbić czy szorstkości, a specjalne kodowanie współrzędnych pomaga zachować drobne detale.

W tym samym kierunku idzie Intel, który zaprezentował własną technikę o nazwie Texture Set Neural Compression. Firma podaje, że może ona zmniejszyć zapotrzebowanie na pamięć nawet kilkunastokrotnie. Dostępne są dwa tryby: pierwszy zapewnia 9‑krotne zmniejszenie rozmiaru przy niewielkiej utracie jakości, drugi osiąga 18‑krotne zmniejszenie przy nieco większym spadku jakości, który nadal ma być trudny do zauważenia.

Technologia była testowana nawet na zintegrowanej grafice Arc B390, gdzie czas reakcji wynosił mniej niż 0,2 nanosekundy. To pokazuje, że rozwiązanie działa nie tylko na najmocniejszych kartach, ale także na tańszym sprzęcie. Nvidia podkreśla, że jej technika działa również na kartach AMD i Intela, więc nie jest ograniczona do jednej marki.

AI w końcu się przydało? To może być przyszłość gier

Mniejsze zużycie pamięci oznacza, że twórcy mogą przechowywać więcej tekstur bez zwiększania wymagań sprzętowych. Rozmiary instalacji mogą wreszcie przestać rosnąć, a aktualizacje będą zajmować mniej miejsca i pobierać się szybciej. Gry przekraczające dwieście gigabajtów nie będą już standardem, co ułatwi życie osobom z mniejszymi dyskami SSD.

Zmiana może wpłynąć także na koszty sprzętu. Jeśli gry będą potrzebować mniej pamięci i mniej miejsca na dysku, producenci nie będą musieli montować tak drogich podzespołów. Według przecieków Sony rozważa wykorzystanie techniki Nvidii w PlayStation 6, aby utrzymać cenę konsoli.


Eksperci, w tym Alexey Bekin z Nvidii, zwracają uwagę, że nowe podejście pozwala uniknąć typowych problemów znanych z obecnych formatów kompresji i daje twórcom większą swobodę w projektowaniu materiałów.

Choć narzędzia Nvidii są dostępne od początku 2026 roku, żadna gra nie korzysta z nich jeszcze w publicznych wydaniach.

Źródło: Wccftech, PCMag / Zdj. otwierające: Unsplash (@gabimedia)

Paweł BliźniukLinuksiarz, który lubi grzebać w sprzęcie i pisać o szeroko pojętej technologii. Uwielbia wszystko, co zawiera płytki PCB. Wielbiciel retro‑konsolek i ThinkPad'ów. Uzależniony od muzyki i gier roguelike. Wolne chwile poświęca na bieganie. Artykuły zaczął pisać jeszcze przed erą AI.