Branża gier na pomoc Ukrainie
Jak wiadomo, 24 lutego Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę, stanowiącą eskalację trwającej do 2014 roku wojny. Od tego momentu rosyjskie wojsko doprowadziło do zniszczenia licznych miast i śmierci nie tylko ukraińskich żołnierzy, ale również wielu cywilów, a swoimi działaniami spowodowało kryzys humanitarny.
Obecnie Ukrainie przyda się wszelka pomoc. Na szczęście, ta nadchodzi z wielu stron. Zaangażowała się w nią także branża gier. Jedne z największych działań w tym zakresie prowadzi polskie 11 bit studios, które przekazuje na rzecz Ukrainy pieniądze ze sprzedaży This War of Mine. Jak wspomniałam, swoje „5 groszy” postanowił dołożyć również twórca serii Doom.
Ukraina ze wsparciem Johna Romero
Nowa mapa, którą John Romero stworzył dla Dooma 2, nosi nazwę One Humanity. Jest to pierwsza mapa, jaką Romero stworzył z myślą o tym tytule, od momentu premiery gry w 1994 roku. Jej cena wynosi 5 euro. Całość dochodów ze sprzedaży zostanie przekazana na rzecz pomocy humanitarnej w Ukrainie.
„By wspomóc obywateli Ukrainy i pomoc humanitarną niesioną przez Czerwony Krzyż oraz Centralnego Funduszu Reagowania Kryzysowego ONZ, udostępniam nowy poziom do gry DOOM II w zamian za wpłaty na poziomie 5 euro. 100% dochodów zostanie przekazane tym instytucjom. Dziękuję.”, Romero poinformował na Twitterze.
To support the people of Ukraine and the humanitarian efforts of the Red Cross and the UN Central Emergency Response Fund, I’m releasing a new DOOM II level for a donation of €5. 100% of the proceeds go toward these agencies. Thank you. https://t.co/1meRjC0IJZ pic.twitter.com/p0VbjdIofP
— (@romero) March 2, 2022
Mapę One Humanity do Dooma II możesz kupić w sklepie internetowym Johna Romero – romero.com. Znajdziesz tam też cały szereg przedmiotów kolekcjonerskich powiązanych z produkcjami dewelopera.
Gdy kupisz mapę One Humanity, otrzymasz wiadomość e-mail z linkiem do pobrania mapy. Co istotne, mapę będziesz mógł pobrać za jego pośrednictwem tylko trzy razy. Zatem, gdy uzyskasz do niej dostęp, warto zrobić jej kopię zapasową.
Źródło: John Romero/Twitter, fot. tyt. John Romero