Trudno przejść obojętnie obok niektórych projektów kreatywnej społeczności. Tym razem padło na GTA 5 oraz próbę maksymalnego skompresowania tej kilkunastoletniej produkcji. Brazylijski modder dał znać o zmniejszeniu rozmiaru do nieco ponad 2 GB, co robi ogromne wrażenie. Tytuł udało się uruchomić, lecz trudno mówić o przyjemnej zabawie.
GTA 5 skompresowane do granic możliwości. Jak do tego w ogóle doszło?
Jeden z entuzjastów postanowił sprawdzić czy GTA 5 faktycznie musi zajmować tak dużo miejsca na dysku. Zasady wyzwania były proste: usunąć wszystko, ale wciąż móc uruchomić grę i korzystać z oferowanych wewnątrz jej funkcjonalności. Poniżej możecie zobaczyć finalny rezultat przedsięwzięcia.
Bez wątpienia można go nazwać ekstremalnym. Pozbyto się bowiem misji fabularnych, przerywników filmowych, dźwięków, wnętrz budynków, trybu wieloosobowego oraz sporej części mapy. Trudno też przejść obojętnie obok okrojonych tekstów czy braku możliwości przełączania się pomiędzy postaciami.
Użytkownik może tak naprawdę tylko chodzić, kraść samochody, wchodzić w interakcję z systemem policji oraz podnosić gwiazdki. Dostajemy zatem tak naprawdę wyłącznie szkielet produkcji, a do tego niepełny. Gra nadal się jednak uruchamia i nic nie stoi na przeszkodzie, by w nią zagrać. Ale za to jakim kosztem…
Tytuł zadziała na słabych komputerach w 30 klatkach na sekundę, jaki zatem był cel moddera? Chciał on po prostu sprawdzić jak daleko można się posunąć i gdzie postawiona jest naturalna bariera. Warto wziąć pod uwagę, że GTA 5 waży obecnie ponad 120 GB, udało się to zmniejszyć do nieco ponad 2 GB.
Robi wrażenie.
Źródło tekstu: Twitter (X) (@OptiJogos) / Zdjęcie otwierające: Rockstar Games, Twitter (X) (@OptiJogos)