Nie oznacza to jednak, że wszystkie gry z Xbox One otrzymają nagle wsparcie dla wirtualnej rzeczywistości. Oculus Rift posłuży jako wyświetlacz. Wygenerowane zostanie pomieszczenie z ogromnym telewizorem, na którym prezentowane będą gry z konsoli.
W podobny sposób już teraz działa Netflix, oferujący możliwość oglądania filmów i seriali w niemal kinowej scenerii. Cały zestaw będzie wymagać nie tylko konsoli Xbox One i gogli VR, ale również komputera z systemem Windows 10.
Warto zaznaczyć, że streaming będzie mógł się odbywać w sposób bezprzewodowy, choć dla lepszego komfortu warto podłączyć konsolę do sieci za pomocą kabla Ethernet.
Użytkownik będzie mógł ponadto wybrać jedną z trzech scenerii, w której umieszczony zostanie wirtualny telewizor. Do wyboru między innymi cytadela.
Warto dodać, że Microsoft po raz pierwszy obiecał taką funkcję 18 miesięcy temu. Integracja konsoli z Oculus Rift zajęła zatem sporo czasu.
Źródło: Ars Technica