EA bardzo potrzebuje Waszych pieniędzy – po latach wraca na Steama

Maksym SłomskiSkomentuj
EA bardzo potrzebuje Waszych pieniędzy – po latach wraca na Steama
{reklama-artykul}
Jeśli kochacie Steama i dążycie do tego, aby wszystkie gry kolekcjonować właśnie w tym miejscu, to mam dla Was doprawdy wyborne wieści. Po latach spędzonych we własnym grajdołku w postaci platformy Origin, firma EA postanowiła powrócić ze swoimi grami na platformę Steam! Z perspektywy graczy związanych jest z tym co najmniej kilka profitów. Największym wydaje się możliwość ogrywania kolejnych odsłon gry FIFA z padem w ręku, przed telewizorem, dzięki technologii Steam Link.



Współpraca pomiędzy Valve i EA rozpocznie się już 15 listopada bieżącego roku, wraz z premierą gry Star Wars Jedi: Fallen Order, która niespodziewanie zadebiutuje właśnie na platformie Steam. Co więcej, na Steamie już na wiosnę przyszłego roku zadebiutuje usługa EA Access. Dobrze przeczytaliście: będziecie mogli opłacać abonament na Steamie za usługę, która na tę chwilę oferuje nielimitowany dostęp do 80 gier na Xbox One, 40 na PlayStation 4 i ok. 235 na komputery osobiste – wszystko to w cenie 14,99 złotych miesięcznie lub 79,99 złotych rocznie. Nie wiemy ile z tych gier zostanie udostępnionych na platformie Valve, ale cena usługi pozostanie niezmieniona.

star wars jedi fallen order



W nadchodzących miesiącach na Steamie pojawią się FIFA 20, The Sims 4, Unravel Two, Apex Legends i Battlefield V. Gracze korzystający z wersji na Steam będą mogli rywalizować z graczami posiadającymi wyżej wymienione gry na platformie Origin. Kupując grę na jednej platformie będzie można z niej korzystać wyłącznie na danej platformie.

Współpraca powinna przynieść obopólne korzyści, ale nikt nie ma chyba wątpliwości, że Valve powiększając katalog gier o produkcje EA chce mocniej zaakcentować swoją chęć rywalizacji z mocno rozpychającym się na rynku Epic Games.

Źródło: EA


Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.