Dzięki tej stronie dodasz całą darmową zawartość Steama do swojej biblioteki

Piotr MalinowskiSkomentuj
Dzięki tej stronie dodasz całą darmową zawartość Steama do swojej biblioteki
Steam oferuje dostęp do setek tysięcy produkcji – większość z nich jest rzecz jasna płatna, ale w sklepie bez problemu znajdziemy ogromną porcję darmowej zawartości. Nie mówimy tu wyłącznie o grach free-to-play, ale także bezpłatnych DLC czy wersjach demonstracyjnych. Jeśli kiedykolwiek myśleliście sobie „a co gdyby tak dodać wszystkie te pozycje do swojej biblioteki?” to chyba nie mogliście trafić na bardziej trafny artykuł w internecie.



Powstało narzędzie idealne dla zbieraczy gier na Steamie

Umówmy się, mnóstwo treści znajdujących się w bibliotece Steama to niewarte uwagi pozycje. Jest tego jednak tak dużo, że przeglądanie każdej gry (już nie mówię o graniu w nie) z osobna wiązałoby się z koniecznością robienia tego na pełen etat. Słabsze tytuły – oraz te nieznane – dosyć rzadko jednak wyświetlają się na stronie głównej platformy, co skutecznie ogranicza ich zasięg. Założę się jednak, że istnieją osoby chcące obejść te algorytmy rekomendacji.

Jednym ze sposobów na to jest narzędzie oferowane przez znany serwis SteamDB. Mowa tu o opcji umożliwiającej dodanie do swojej biblioteki Steam całej darmowej zawartości oferowanej za pośrednictwem cyfrowego sklepu. Brzmi dosyć kuriozalnie, prawda? Bezpłatne treści można liczyć bowiem w tysiącach. Jeśli jednak ktoś byłby zainteresowany zaśmieceniem własnego konta, to już tłumaczymy jak to zrobić.



Przede wszystkim należy pobrać i zainstalować rozszerzenie SteamDB do swojej przeglądarki internetowej. Potem pozostaje zalogować się do konta Steam za pomocą tejże przeglądarki i kliknąć przycisk „Activate these packages now” na dedykowanej stronie. Przejście przez te wszystkie kroki nie sprawi jednak, że w Waszej bibliotece pojawi się dziesięć tysięcy gier. Dlaczego?

steam wszystkie darmowe gryŹródło: SteamDB

Skrypt ogranicza bowiem do 50 liczbę tytułów mogących zostać dodanych jednorazowo w przeciągu jednej godziny. Narzędzie automatycznie będzie aktualizowało listę produkcji, lecz należy mieć wtedy włączoną przeglądarkę. Limit został nałożony ze względu na możliwość zablokowania konta z powodu wykrycia podejrzanej aktywności. To dosyć racjonalne posunięcie.

Warto jednak wspomnieć o jeszcze kilku rzeczach. Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że dodanie tytułów przy pomocy skryptu nie sprawi, że otrzymacie odznaki za posiadanie konkretnej liczby gier. Poza tym twórcy SteamDB wspominają o możliwości dostosowania tego, co trafi do naszej biblioteki. Istnieje opcja ukrycia wersji demonstracyjnych czy wyświetlania wyłącznie tych treści, które są powiązane z grami już przez nas posiadanymi.

Poza tym użytkownicy sami są w stanie ukrywać poszczególne pozycje oraz tworzyć kategorie. Osobiście nie widzę większego sensu w zaśmiecaniu swojej biblioteki – ale ja po prostu uwielbiam skrajny porządek. Warto jednak wiedzieć, że istnieje taka możliwość i każda zainteresowana osoba może z niej bez problemu skorzystać.


Źródło: SteamDB

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.