DOOM jako zabezpieczenie CAPTCHA? Musicie to zobaczyć

Piotr MalinowskiSkomentuj
DOOM jako zabezpieczenie CAPTCHA? Musicie to zobaczyć

Kultowa gra DOOM może posłużyć jako idealne narzędzie do weryfikacji naszej tożsamości. Przynajmniej tak sądzą twórcy nietypowego narzędzia zrealizowanego w duchu mniej lub bardziej irytujących zabezpieczeń CAPTCHA. Zadanie użytkownika jest banalnie proste – wystarczy przejść się po mapie w poszukiwaniu potworów. Gdy już je znajdziemy, należy dokonać ich eliminacji. Wtedy też system uzna, iż ma do czynienia z prawdziwym człowiekiem.



DOOM jako narzędzie do potwierdzania tożsamości?

Uruchamianie klasycznej gry DOOM w niekonwencjonalnych miejscach uznawane już jest za coś zupełnie normalnego. Regularnie jesteśmy świadkami realizacji takich nietypowych przedsięwzięć. Niemalże dwa miesiące temu informowaliśmy Was chociażby o włączeniu produkcji na łamach najnowszego produktu Nintendo – mowa oczywiście o uroczym budziku. Teraz przyszedł czas na coś zgoła innego, ale czy równie ciekawego?

Zacznijmy może od wyjaśnienia czym jest wspomniany system zabezpieczeń CAPTCHA. To w zasadzie najpopularniejszy sposób na określenie czy daną stronę internetową odwiedza prawdziwy człowiek. Zapewne każda osoba czytająca ten artykuł spotkała się z okienkiem, gdzie musiała wpisać znaki wyświetlane na kolorowej grafice. Do tego dochodzi znienawidzone zaznaczanie fragmentów obrazu przedstawiających konkretny element. Najprostszą metodą weryfikacji jest rzecz jasna pojedyncze kliknięcie w pole, by jasno dać algorytmowi do zrozumienia, że nie powinien nas mylić z robotem.



Mechanizm ten nieco kreatywnie postanowił wykorzystać Guillermo Rauch, dyrektor generalny firmy Vercel zajmującej się rozwijaniem kreatora witryn napędzanych sztuczną inteligencją. Tak też powstała zupełnie nowa odmiana zabezpieczeń CAPTCHA wymuszająca na konsumencie zagranie w popularną grę DOOM. Głównym zadaniem jest poruszanie się po mapie w poszukiwaniu potworów. Zrobimy to za pomocą strzałek. Gdy pomyślnie wyeliminujemy trzech przeciwników, to dojdzie do potwierdzenia naszej tożsamości.

Uważajcie, bo nie jest to proste zadanie

Nietypowego pomysłu doświadczyć możecie klikając w link znajdujący się na samym końcu tego wpisu. Ostrzegam jednak, że zrealizowane doświadczenie skierowane jest raczej do osób o mocnych nerwach. Wykonywanie powierzonej misji trudno nazwać łatwym procesem, ponieważ w jednym momencie atakować nas może nawet kilku przeciwników, co skutecznie podwyższa poziom trudności tej spersonalizowanej CAPTCHA.

Mimo wszystko należy pamiętać, że już w przeszłości postanowiono wygenerować coś podobnego. Miało to jednak charakter poglądowy i nie wykorzystywało bezpośrednio gry DOOM. Najnowszy wynalazek to kultowy tytuł w pełnej krasie, więc jest znacznie bardziej godny uwagi.

Zapewne tylko kwestią czasu jest powstanie kolejnego nietypowego przedsięwzięcia, gdzie DOOM gra główne skrzypce. Nigdy jednak nie można przewidzieć na co dokładnie wpadnie niezwykle kreatywna społeczność. W tym oczywiście tkwi cała magia.

Źródło: Vercel / Zdjęcie otwierające: Bethesda


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.