Okazuje się, że Counter-Strike: Global Offensive (CS:GO) staje się coraz popularniejszą grą, co nie do końca jest aż tak oczywiste. Niedługo będziemy bowiem świadkami „dwójki”, tymczasem jednak poprzednik pobił rekord aktywnych graczy. Nie da się ukryć, iż to jednoznaczny dowód na stabilną pozycję cyklu strzelanek na rynku i dobra wiadomość dla wszystkich osób niemogących doczekać się kontynuacji. Przyjrzyjmy się sprawie nieco bliżej.
Kolejny rekord graczy padł w Counter-Strike: Global Offensive
Nie tak dawno doczekaliśmy się zapowiedzi Counter-Strike’a 2 (CS 2), która wywołała mnóstwo emocji wśród społeczności. Sporo osób nie może doczekać się ogłoszonych ulepszeń oraz usprawnionych mechanik, lecz są także gracze obawiający się o debiut produkcji niespełniającej wygórowanych wymagań jeśli chodzi o pewne aspekty. Zaraz po zapowiedzi mogliśmy uświadczyć mnóstwa dyskusji odnośnie do tytułu – te sprawiły, iż niezwykle popularna seria ponownie znalazła się na językach całego świata.
Nie trzeba było zbyt długo czekać, by nieaktywni dotąd gracze powrócili do CS:GO. Liczba użytkowników znajdujących się w jednym momencie na serwerach wyniosła 1,519 miliona, co było dosyć znaczącym krokiem milowym. Doszło do tego ponad miesiąc temu i od tamtej chwili zadziało się dosyć sporo. Niecałe dwa dni temu po raz kolejny padł rekord.

CS:GO gościło wtedy dokładnie 1,818,773 osób, co brzmi dosyć abstrakcyjnie jeśli weźmiemy pod uwagę, iż gra zadebiutowała na rynku w 2012 roku. Bez wątpienia więc możemy mówić o niesłabnącym zainteresowaniu serią i raczej Valve jest spokojne jeśli chodzi o jej przyszłość. Studio nie może jednak zawieść oddanych użytkowników i „dwójka” wręcz musi okazać się równie dobrym hitem. W tym przypadku mówimy jednak o ogromnej aktualizacji, gdyż wszelkie postępy graczy zostaną zachowane i nie będzie potrzeby kupowania tytułu po raz drugi.
Warto przy okazji przypomnieć, iż dokładna data premiery CS-a 2 nie została jeszcze oficjalna podana. Na pewno stanie się to w tym roku, lecz na oficjalne potwierdzenie należy jeszcze trochę poczekać. Miejmy nadzieję, że deweloperzy nie zawiodą. Konsumenci muszą przygotować się przede wszystkim na przesiadkę na silnik Source 2, co poskutkuje licznymi ulepszeniami graficznymi. Przebudowane zostaną także mapy, lecz ich podstawa nie ulegnie większym zmianom.
Poza tym pojawi się „rewolucyjny system renderowania”, a mechanika działania granatów dymnych zostanie zmieniona. Zadzieje się więc naprawdę sporo.
Źródło: SteamDB