Xenophon twierdzi, że tego typu oznaczenia pozwolą uświadomić rodziców, w co grają ich pociechy. Senator przyznaje, że rozgrywka w CS:GO i Dota 2 to początek prawdziwego uzależnienia od hazardu.
Jeżeli ustawa przejdzie przez australijski parlament, gry, w których można kupować losowe przedmioty o różnej wartości, mogą stać się nielegalne. Alternatywnie może się pojawić ograniczenie wiekowe dla osób, które chcą przeznaczać na taką rozgrywkę pieniądze.
Na celowniku senatora znalazł się przede wszystkim mechanizm zastosowany przez Valve w Counter-Strike: Global Offensive. Gracze mogą bowiem kupować skrzynki z losowymi przedmiotami. Znaleźć w nich można zarówno skórki warte kilka centów, jak i kilka tysięcy dolarów. Na zewnętrznych stronach internetowych kwitnie natomiast proceder obstawiania meczów za pomocą wspomnianych skórek, choć z tym akurat Valve zaczęło ostatnio walczyć.
Jako przykład uzależnienia od hazardu podaje się australijskiego gracza o nicku „sayNo”, który zainwestował w skórki CS:GO ponad 400 dolarów. Obstawiając mecze na specjalnym portalu pomnożył sumę pięciokrotnie. Grając dalej pozyskał w pewnym momencie 15 tys. dolarów, jednak ostatecznie wszystko stracił.
Jeżeli projekt ustawy przypadnie do gustu przedstawicielom parlamentu, przyszłość CS:GO w Australii może stanąć pod znakiem zapytania.
Źródło: Sydney Morning Herald