Złodzieje w popłochu. Polacy pokochają nową funkcję Revoluta

Piotr MalinowskiSkomentuj
Złodzieje w popłochu. Polacy pokochają nową funkcję Revoluta

Revolut udostępnił nową funkcję, która ma chronić środki klientów przed atakami złodziei podczas sezonu świątecznego. Specjalny tryb zaprojektowano tak, aby udaremnić taktykę rabunku telefonu na ulicy z jednoczesnym zmuszeniem ofiary do odblokowania dostępu. Polacy także mogą skorzystać z wdrożonego rozwiązania.



Revolut chce jeszcze skuteczniej chronić pieniądze swoich klientów

Tryb Uliczny celowo został wprowadzony przed sezonem świątecznym. Ma to związek z jarmarkami otwartymi do późnych godzin oraz pełnymi turystów alejkami sklepowymi. Rośnie przez to ryzyko złodziejskich ataków.

Mowa tak naprawdę o ochronie konsumentów przed oszustwami typu transfer mugging. Chodzi o rabunek telefonu na ulicy z jednoczesnym zmuszeniem ofiary do odblokowania dostępu np. poprzez selfie. Revolut daje znać, że w europejskich metropoliach często dochodzi do wyrywania telefonów przechodniom robiącym zdjęcia lub patrzącym w ekran.



Wprowadzona funkcja opiera się na geolokalizacji i pozwala oznaczyć na mapie zaufane miejsca, gdzie płatności ponad limit (po autoryzacji) realizowane są natychmiast. Dokonywanie płatności poza wskazanymi strefami poskutkuje koniecznością dodatkowego potwierdzenia tożsamości oraz opóźnieniem finalizacji transakcji o 1 godzinę.

Ofiara będzie miała czas na reakcję, złodziej natomiast może zaprzestać działań, gdy nie zobaczy szybkich efektów.

Jak aktywować nową funkcję w mobilnej aplikacji?

Aktywowanie świeżego Trybu Ulicznego nie należy do trudnych zadań. Należy wejść w zakładkę Profil > Bezpieczeństwo > Ochrona Majątku. Następnie wybieramy pole Przelewy i ustawiamy limit transferu środków. Potem zobaczymy suwak z nazwą tytułowej funkcji, który trzeba aktywować. Potem pozostaje tylko oznaczenie na mapie miejsc zaufanych, można je zredefiniować w każdym momencie.

Rozwiązanie oczywiście nie gwarantuje stuprocentowej ochrony. Jeśli zatem wybieracie się do Londynu czy Barcelony, to warto dodatkowo się zabezpieczyć.

Źródło: Revolut / Zdjęcie otwierające: Revolut


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.