Revolut otworzy oddział w Polsce? To bardzo prawdopodobne

Piotr MalinowskiSkomentuj
Revolut otworzy oddział w Polsce? To bardzo prawdopodobne

Wiele wskazuje na to, że Revolut już wkrótce otworzy własny oddział na terenie naszego kraju. Firma co prawda jeszcze nie potwierdziła tych doniesień, lecz informacje przekazane przez Krajową Radę Komorniczą nie pozostawiają większych złudzeń. Brzmi to bardzo optymistycznie, lecz wykonanie tytułowego kroku może poskutkować niekoniecznie pozytywnymi skutkami dla wielu klientów. Jakimi dokładnie?



Revolut szykuje się do otworzenia polskiego oddziału

Jeśli śledzicie rozwój platformy Revolut, to zapewne macie świadomość regularności wprowadzanych nowości. Od niedawna polscy konsumenci są w stanie korzystać z rozszerzonej oferty kredytowej, co spotkało się z dość sporym uznaniem. Do tego wszystkiego należy doliczyć kolejny sposób na walkę z oszustami próbującymi podszywać się pod wszelkie instytucje czy banki.

Teraz mamy do czynienia z nieco bardziej znamiennym ogłoszeniem. Jak wynika z najnowszych doniesień, Revolut pokusił się o złożenie intrygującego wniosku do Komisji Nadzoru Finansowego. Chodzi rzecz jasna o rejestrację swojego oddziału na terenie Polski – teraz sytuacja wygląda tak, że rodzimi klienci obsługiwani są przez fizyczną litewską placówkę. Sytuacja może więc niedługo ulec drastycznej zmianie i wydawałoby się, że ambitne plany są pozbawione jakichkolwiek większych wad.



Całość nie prezentuje się jednak aż tak kolorowo – przynajmniej dla części konsumentów. Brak polskiej placówki = brak przynależności do systemu Ognivo zarządzanego przez Krajową Izbę Rozliczeniową (KIR). Tym samym komornicy mają niezwykle trudne zadanie, gdy chcą ściągnąć jakiekolwiek należności od dłużników. Zdają oni sobie z tego doskonale sprawę, więc Revolut jest jednym z niewielu miejsc, gdzie mogą trzymać oszczędności i inne środki bez obawy, że zostaną zarekwirowane.

Koniec z prywatnością?

Otworzenie oddziału w Polsce prawdopodobnie poskutkuje ułatwionym wglądem konkretnych organów w konta rodzimych klientów. Dzięki temu dojdzie do znaczącego skrócenia procesu egzekucji gromadzonych dotychczas pieniędzy. Użytkownicy nie będą zapewne szczególnie zadowoleni z takiego obrotu spraw – niektórzy już zapowiedzieli przejście na inne mniej lub bardziej popularne platformy.

Nadal jednak należy cierpliwie czekać na potwierdzenie doniesień przez przedstawicieli brytyjskiego fintechu. Na obecną chwilę wiemy, że regularne otwieranie lokalnych oddziałów to nieodłączny element strategii firmy. Jak przekazano redakcji Cashless, nie brakuje chęci na zwiększenie swojej lokalnej obecności oraz współpracy z lokalnymi instytucjami.

Cierpliwość jest więc wskazana – zapewne wkrótce dowiemy się więcej na ten temat. Istnienie polskiego oddziału Revolut bez wątpienia ma swoje plusy, jak i minusy. Tego typu krok wydaje się jednak oczywisty w momencie, gdy firma chce zostać bankiem pierwszego wyboru w Europie.

Źródło: Cashless / Zdjęcie otwierające: Revolut


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.