Zapowiadane podwyżki wejdą w życie od początku przyszłego miesiąca. Wtedy też Visa i Mastercard dotkliwie podniosą opłaty, które w pierwszej kolejności zabolą banki i instytucje bankowe. Wiele jednak wskazuje na to, że ponoszone koszty finalnie zostaną przeniesione na konsumentów. Jak zawsze…
Visa i Mastercard sprawią, że bankomaty będą jeszcze mniej przyjemnymi miejscami
Na temat tytułowych podwyżek dowiedzieliśmy się już w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy też podano luty 2026 roku za termin graniczny i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Najwięksi operatorzy płatniczych kart wprowadzają zmiany mogące odbić się na portfelach każdego mieszkańca naszego kraju.
Chodzi przede wszystkim o podniesienie wysokości opłaty bankomatowej od krajowych transakcji. To koszt ponoszony domyślnie przez banki oraz operatorów maszyn (Euronet, Planet Cash). Nie musi to więc oznaczać nagłych podwyżek z punktu widzenia klientów, lecz najprawdopodobniej tak się stanie. Należy zatem śledzić oficjalne komunikaty, by być na bieżąco.

Jeśli chodzi o Mastercard, to tutaj należy spodziewać się opłaty wynoszącej 1,2 zł oraz 0,18% wartości wypłaty gotówki. To nieco ponad trzykrotny wzrost, szczególnie dotkliwy przy wyciąganiu nieco bardziej pokaźnych sum. Większe zmiany zajdą u konkurencji.
Visa bowiem postanowiła zmienić opłatę ze stałej na zmienną. Ma to zwiększyć elastyczność w reagowaniu na zachowania konsumenckie oraz uwarunkowania rynkowe i makroekonomiczne. Wciąż podstawą będzie koszt 1,2 zł, lecz oprócz tego należy przygotować się na odciągnięcie 0,17% wartości wypłaty.
Trzeba zatem stwierdzić, że zasady u operatorów prezentują się obecnie wręcz identycznie. Teraz należy cierpliwie czekać na reakcję firm domyślnie zmuszonych do opłacania tych kosztów.
Źródło tekstu: Bankier.pl / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@mkumbwajr)