Smishing na paczki coraz popularniejszy, cyberprzestępcy masowo rozsyłają wiadomości SMS
Nie bez znaczenia jest też obecnie panująca sytuacja z pandemią. Przestępcy rozsyłają informacje za pomocą wiadomości SMS, w których informują o dopłatach do nieodebranych paczek, dodatkowym pokryciu kosztów dostawy, ale też obowiązkowej opłaty za dezynfekcję przesyłki. Oczywiście normalnie nie spotkacie się z takimi komunikatami, uczciwe firmy nie prowadzą podobnych działań. Jednak jeśli faktycznie oczekujemy na kuriera lub umieszczenie przesyłki w automacie paczkowym, możemy być bardziej podatni na oszustwa zawiązane z usługami pocztowo-kurierskimi.
Tego typu działalność można zbiorczo nazwać smishingiem. Jest specyficzną odmianą phishingu, która polega na rozsyłaniu wiadomości SMS z treściami podszywającymi się pod oficjalne komunikaty. Najczęściej jest to robione na iście masową skalę do przypadkowych numerów telefonów. Jeśli później opłacimy naciągany przelew, to przestępcy mogą dostać dostęp do naszego konta bankowego i całkiem je opróżnić czy przynajmniej otrzymać przelew na zupełnie inną, znacznie wyższą kwotę niż proponowana mała dopłata. W końcu część ludzi machinalnie przepisuje kody potwierdzeń SMS nie patrząc na odbiorcę czy stawkę transakcji.
Przestępcy żerują na potencjalnie niskim koszcie przelewu i naszym zabieganiu
Jak stwierdza Jolanta Malak, dyrektor Fortinet w Polsce – „Zazwyczaj w tych SMS-ach pojawia się informacja o tym, że kwota konieczna do zapłaty jest bardzo niska, nawet kilkadziesiąt groszy. Wiele osób może pomyśleć, że zapłaci dla świętego spokoju, bez wnikania w szczegóły, kliknie w przesłany w wiadomości skrócony lub do złudzenia przypominający oryginalny, bo różniący się np. tylko literówką, link. I w efekcie straci o wiele, wiele więcej.„
Jeśli nie wiemy na pierwszy rzut oka, czy wiadomość jest prawdziwa, to warto sprawdzić jej autentyczność innym kanałem. Chociażby zadzwonić na ogólnodostępny na oficjalnej stronie numer infolinii czy napisać maila. Wiele udanych przypadków oszustw tego typu bazuje na momentach, kiedy możemy być rozkojarzeni czy mieć natłok innych obowiązków. Wtedy nawet osoby normalnie zwracające uwagę na phishing i smishing mogą być mniej czujne. Ważne, aby nawet w takich sytuacjach nie działać zbyt pochopnie.
Zobacz również: Chromecast with Google TV w końcu z aktualizacją. Poprawki przed Android TV 12?
Źródło: Fortinet / własne / Foto tytułowe: własne – pixabay

